Witam.
Mam kocioł HT One 11 kW ze sterownikiem HT-tronic 900 Touch i chciałbym zapytać o prawidłową pracę kotła przy współpracy z termostatem pokojowym.
Termostat pokojowy po osiągnięciu zadanej temperatury wyłącza pompę CO. Kocioł dochodzi wtedy do temperatury zadanej, np. 70°C, wygasza się i stopniowo stygnie.
Problem pojawia się w momencie, gdy temperatura w pomieszczeniu spadnie i termostat ponownie załączy pompę CO.
Wtedy pompa CO zaczyna pracować, ale kocioł nie rozpala się od razu. Temperatura kotła zaczyna szybko spadać, np. z 70°C do 55°C. Dopiero po osiągnięciu temperatury wynikającej z ustawionej histerezy sterownik rozpoczyna rozpalanie.
Czyli wygląda to następująco:
70°C → wygaszenie → pompa CO OFF → spadek temperatury w pomieszczeniu → pompa CO ON → szybki spadek temperatury kotła → dopiero po osiągnięciu histerezy następuje rozpalanie.
Czy taka praca jest prawidłowa i zgodna z założeniami sterownika HT-tronic 900 Touch?
Czy można ustawić sterownik tak, aby po otrzymaniu sygnału z termostatu pokojowego kocioł rozpoczął rozpalanie, a pompa CO została załączona dopiero po osiągnięciu przez kocioł odpowiedniej temperatury?
Jeżeli nie, to jaki jest powód takiej logiki sterowania?
I jeszcze ważniejsze pytanie: czy tak szybkie wychładzanie rozgrzanego kotła, np. spadek temperatury z 70°C do około 55°C w krótkim czasie po załączeniu pompy CO, jest całkowicie bezpieczne dla kotła? Czy takie cykliczne zmiany temperatury nie powodują naprężeń termicznych, które z czasem mogą doprowadzić do pęknięcia, rozszczelnienia lub innych uszkodzeń płaszcza/wymiennika kotła?
Czy producent przewidział taką pracę i czy jest ona bezpieczna dla trwałości kotła?
Z góry dziękuję za odpowiedź.