Gwarancja 3 lata

Strona główna Forum Miejsce na sugestie Gwarancja 3 lata

Oglądasz 13 odpowiedzi wątku
  • Autor
    Wpisy
    • #20090
      Kowalski
      Uczestnik

      Witam,
      jakie argumenty przemawiają za tym by wasze kotły miały tylko 3 lata gwarancji? Zdecydowana większość producentów udziela 4 letniej lub dłuższej gwarancji.
      Pozdrawiam

    • #20094
      SERWIS
      Uczestnik

      Witam

      Tak, nasza firma udziela trzyletniej gwarancji, ale zauważ że przy naszych trzech latach nie ma żadnych gwiazdek. Nasza gwarancja jest bezwarunkowa.
      Inni producenci kilkuletnie gwarancje zaopatrują gwiazdkami i musisz wczytać się w jej szczegóły.
      Często dłuższa gwarancja jest tylko na spawy, a na blachę pozostaje tyle co z ustawy, czyli dwa lata.
      Wieloletnia gwarancja jest obarczona kosztownymi przeglądami, koniecznością stosowania wody uzdatnionej, czy konieczności stosowania zabezpieczenia powrotu.
      W przypadku niezastosowania się do jednego z parametrów nie masz żadnej gwarancji, gdyż kocioł nie został zamontowany zgodnie z wytycznymi. Tak na marginesie, czy widziałeś w której kotłowni na paliwa stałe uzdatniacz wody?
      W naszym przypadku 99,9 % kotłów ma gwarancję trzyletnią, nawet te zamontowanie niezgodnie z normą (układy zamknięte) jeśli uszkodzenie płaszcza wodnego nie nastąpiło na skutek wzrostu ciśnienia.

      Pozdrawiam

    • #20100
      Kowalski
      Uczestnik

      Dziękuje za odpowiedź, są to rzeczowe argumenty ale…
      1 ) Przy 4 letniej gwarancji u najpopularniejszych producentów nie ma raczej dodatkowych wymogów
      2) Właśnie o dłuższą gwarancję na szczelność spawów się rozchodzi, może jestem w błędzie ale sama blacha w trakcie użytkowania (jeśli w kotle jest woda) to nie może się przepalić (nawet jęsli sama blacha ma miejscowe zawężenia grubości) , natomiast spawy mogą być różnej jakości i w trakcie normalnego użytkowania mogą być problemy po 3 latach
      3 ) Który producent wymaga tych przeglądów? Czy to użytkownik pokrywa koszt i kto ich dokonuje?
      Uzdatnianie wody to fajna sprawa ale nie na każdym terenie woda jest tak twarda by trzeba ją zmiękczać. Wiadomo że taka stacja zmiekczająca to spory wydatek w zakupie i eksploatacji ale coraz wiecej osób się decyduje by chronić nie tylko kocioł ale też dość kosztowną instalację (kocioł można zmienić za 10 lub 15 lat a rurki?) czy drogą armaturę lub ceramikę czy kabinę prysznicową. Nawet bez narzucania tego wymogu nie sądze by twarda woda zniszczyła kocioł po 4 latach. Z koniecznością zabezpieczenia powrotu przez zawór 3 lub 4 drożny jako wymóg gwarancji spotkałem się tylko w Reco. Wiadomo – lepiej jak jest ale rzadko jest wymagany do gwarancji.
      5 ) Kotły stalowe na paliwa stałe z tego co wiem są już dopuszczone w Polsce do montażu w ukł. zamkniętym- wystarcza wężownica, lub zabezpieczenie termiczne np.Syr (zawór spustowo/dopustowy)
      Pozdrawiam

    • #20114
      SERWIS
      Uczestnik

      Witam ponownie.

      1) Nie chcę wyciągać tutaj warunków gwarancyjnych innych firm, nie jest to miejsce do takich działań.
      2) Mylisz się co do spawów. Spawy ciekną ze względu na ich niedoskonałość ale dzieje się to w przeciągu jednego roku, maksymalnie dwóch lat. Spaw ze względu na zawartość związków topliwych nie koroduje. Koroduje blacha i to jest podstawowy problem niszczenia kotłów. Kotły się nie przepalają do momentu kiedy jest w nich woda, i tu masz rację. Nie wziąłeś pod uwagę, że grubość blachy jest istotna ze względu na przenoszone siły rozciągające powstałe od ciśnienia wody w kotle połączonej z polem nacisku.
      3) Wielu producentów uzależnia okres gwarancji od dokonanych przeglądów gwarancyjnych i konieczności dokonania płatnego uruchomienia (u nas nie ma takiej konieczności)
      5) Tak, my również dopuszczamy montaż kotłów w układach zamkniętych wyposażonych w układy zabezpieczeń termicznych. Mi jednak chodziło o nasze kotły zamontowane w takich układach bez dodatkowych zabezpieczeń.

      Pozdrawiam

    • #20155
      Kowalski
      Uczestnik

      Jako ciekawostkę podam Ogniwo Biecz wprowadza autoryzację dla instalatorów upoważniającą do wydłużenia o 1 rok gwarancji na kotłach przez nich montowanych.Jest to wiadomość nieoficjalna ale z pewnego źródła. Jako handlowiec dodam że podobne praktyki stosują producenci solarów czy systemów PEX.

    • #20165
      Adam Wójcik
      Uczestnik

      Witam

      Gwarancja obejmuje cały kocioł łącznie ze sterowaniem ? Czy tutaj, tak jak u większości innych producentów, jest to rozgraniczenie ? Orientowałem się w tej kwestii, bo również stoję przed wyborem kotła automatycznego, a ten wątek o gwarancji zmobilizował mnie to zarejestrowania się na tym forum.

      Jeśli chodzi jeszcze o gwarancję, to jak wygląda sprawa części raczej eksploatacyjnych typu ślimak ? Na różnych forach, jest sporo tematów związanych z jej uznawaniem bądź nie, przez innych producentów.

      Pozdrawiam
      Adam Wójcik

    • #20178
      SERWIS
      Uczestnik

      Witam Cirdan

      Gwarancja na wszystkie elementy mechaniczne i elektryczne jest dwuletnia i są to gwarancje producentów poszczególnych podzespołów lub urządzeń.
      Prawie każdy element kotła jest objęty gwarancją poza elementami naturalnie zużywającymi się bądź uszkodzonymi na skutek niewłaściwej eksploatacji lub też uszkodzenia mechaniczne.
      Elementy eksploatacyjne to wszelkie uszczelnienia, zanieczyszczenia wirników dmuchaw, przepalone sztabki rusztu żeliwnego na skutek braku wybierania popiołu czy też skorodowany ślimak, gdyż korozja jest efektem spalania niewłaściwego, mokrego paliwa. Jednak z korozją nie mieliśmy do tej pory do czynienia.
      Problemem są uszkodzenia elementów palnika na skutek niewłaściwej jego regulacji. Takimi elementami mogą być elementy żeliwne układu obrotu bądź żeliwne kolano jak i upalony ślimak. W przypadku wypalenia tych elementów często klient musi uiścić opłatę za te elementy, jeżeli ewidentnie widać ze wszystko zostało wypalone.
      Zdaża się jednak, że nawet ślimaki wymieniamy na gwarancji, jeśli jest po temu podstawa (ułamana końcówka, krzywy wałek ślimaka lub inne jego złe wykonanie)
      Wynika z tego, że nie można uogólniać i do każdego przypadku trzeba podejść indywidualnie.

      Pozdrawiam

    • #22424
      Karo
      Uczestnik

      SERWIS napisał:

      Tak, nasza firma udziela trzyletniej gwarancji, ale zauważ że przy naszych trzech latach nie ma żadnych gwiazdek. Nasza gwarancja jest bezwarunkowa.
      Inni producenci kilkuletnie gwarancje zaopatrują gwiazdkami i musisz wczytać się w jej szczegóły.(…) Wieloletnia gwarancja jest obarczona kosztownymi przeglądami, koniecznością stosowania wody uzdatnionej, czy konieczności stosowania zabezpieczenia powrotu.
      W przypadku niezastosowania się do jednego z parametrów nie masz żadnej gwarancji, gdyż kocioł nie został zamontowany zgodnie z wytycznymi.

      Witam,
      odświeżam temat, bo przeglądając najnowszą wersję instrukcji kotłów Heiztechnik znalazłem taki zapis:
      „Warunkiem uzyskania gwarancji jest zabezpieczenie powrotu kotła przed wpłynięciem czynnika grzewczego o temperaturze niższej niż 45 st. C”
      Dodatkowo znalazł się tam zapis, że gwarancja jest ważna „tylko z wpisanym numerem i oryginalnymi pieczątkami sprzedawcy i zakładu instalacyjnego bądź autoryzowanego serwisu”.

      Trochę się w tym pogubiłem. Dzwoniąc niedawno jeszcze do Heiztechnik otrzymałem informację, że nie ma konieczności montażu przez uprawnionego instalatora w celu zachowania gwarancji. Ma być zachowana tylko sztuka budowlana i to wszystko.

      Co zaś do powrotu, to pojawił się jednak w gwarancji taki warunek. Pytanie – o jakie formy zabezpieczenia konkretnie chodzi? Czy np. sam fakt pracy układu na grawitacji nie stanowi wystarczającego zabezpieczenia powrotu? Woda do kotła nie popłynie, jeśli na zasilaniu nie uzyska odpowiedniej temperatury, a zwykle jest to cn. 55-60 st., więc 45 na powrocie powinno być.
      Grawitacja to najlepsze zabezpieczenie powrotu. Stare kotły nie korodowały tak szybko jak te nowe w układach pompowych, a nie było żadnych mieszaczy.

    • #22468
      Karo
      Uczestnik

      Witam ponownie!

      Minęło blisko półtorej miesiąca i nie doczekałem się odpowiedzi w tym temacie, chociaż moderator w międzyczasie zabierał głos w wielu innych wątkach.

      Ponawiam zatem pytanie: czy gwarancja na kotły Heiztechnik jest dalej bezwarunkowa czy też należy montować jakieś zabezpieczenie powrotu na min. 45 st. Jeśli tak, to co producent rozumie pod pojęciem takiego rozwiązania zabezpieczającego?

      BARDZO PROSZĘ O ODPOWIEDŹ W TYM TEMACIE. PODEJRZEWAM, ŻE ZAINTERESOWANYCH JEST WIĘCEJ.

      Pozdrawiam

    • #22470
      SERWIS
      Uczestnik

      Witam

      Tak, rzeczywiście trochę przegapiłem ten wątek.
      Z reguły staram się każdego dnia odwiedzić fora internetowe, czasami co kilka dni.
      Po pierwsze , to zawsze warunkiem uzyskania gwarancji była pieczątka zakładu instalacyjnego. W końcu musi być ktoś, kto bierze na siebie odpowiedzialność za poprawny montaż urządzenia, które przy wystąpieniu pewnego zbiegu okoliczności może być urządzeniem niebezpiecznym.
      Co do ochrony powrotu to pojawił się ostatnio zapis mówiący o zachowaniu określonej temperatury powrotu.
      Największym problemem było podłączenie kotła do instalacji podłogowej z której to temperatura powrotu wody jest około 200C. Niestety tak niskiego parametru nawet nasz kocioł może nie wytrzymać, mowa tu głównie o kotłach zasypowych opalanych mokrym drewnem lub miałem węglowym.
      Co do sposobu zabezpieczenia powrotu to jest ich sporo i sam decydujesz czy ma to być zawór czterodrogowy zamiast trzydrogowego, bypass, zawór termiczny czy coś innego.
      W przypadku, gdy zasilane są grzejniki bez żadnego zaworu mieszającego, kiedy grzejniki zasilane są wprost z kotła a termostat kotłowy zblokowany jest na 500C, to w takim przypadku też nie ma się czego obawiać.
      W naszych zapisach nie chodzi nam li tylko o okres gwarancyjny, ale też o żywotność kotła która obniży się znacznie, jeżeli na powrocie będzie 200C.
      Kiedyś nie było z tym problemu, bo rzadziej klienci wykonywali instalacje podłogowe, teraz zaś w każdym domu mamy podłogówkę, a nie rzadko jest to sama podłogówka bez udziału grzejników.

      Pozdrawiam

    • #22474
      Karo
      Uczestnik

      Rozumiem. A jak się zapatrujecie na wspomnianą przeze mnie ochronę kotła przez samą grawitację czyli zwykłe prawa fizyki?
      Nie mam podłogówki ani żadnych zaworów mieszających typu 3D czy 4D. Bypass na upartego dałoby się zrobić lub zawór termiczny, a nawet połączyć to z bojlerem jakoś, który będzie zamontowany blisko kotła krótkim obiegiem rurowym.
      Wydaje się jednak, że stary sposób jest najprostszy, bo duży zład wody zwyczajnie nie ruszy, gdy nie będzie miał odpowiedniej temperatury. Czy takie zabezpieczenie wystarczy?

    • #22476
      SERWIS
      Uczestnik

      W pewnym sensie masz rację z tą grawitacją. Proponuję jednak, abyś sprawdził jaka jest temperatura powrotu, gdyż wydaje mi się, że może być ona dość niska z powodu wychłodzenia przy niskiej prędkości przepływu wody.
      Jeżeli nie chcesz robić podmieszania to wykorzystaj do tego celu pompę ładowania zasobnika, która pracując ciągle niezależnie od temperatury cwu będzie podwyższać temperaturę powrotu. Musisz jedynie uważać na zbyt wysoką temperaturę cwu lub zastosuj mieszający zawór termostatyczny na cwu. Zaletą tego rozwiązania będzie fakt, że będziesz miał bardzo dużo ciepłej wody do celów sanitarnych.

      Pozdrawiam

    • #22480
      Karo
      Uczestnik

      SERWIS napisał:

      Proponuję jednak, abyś sprawdził jaka jest temperatura powrotu, gdyż wydaje mi się, że może być ona dość niska z powodu wychłodzenia przy niskiej prędkości przepływu wody.

      Różnica temperatur wbrew pozorom nie jest aż tak duża – od 10 do 20 st., a więc to chyba standard. Zresztą zupełnie inaczej jest chyba, gdy instalacja ma 55-60 stopni i pracuje pompa, a inaczej gdy jest grawitacja. W pierwszym przypadku to zawsze większe niebezpieczeństwo dla kotła, zwłaszcza jeśli chodzi o punkt rosy.

      SERWIS napisał:

      Jeżeli nie chcesz robić podmieszania to wykorzystaj do tego celu pompę ładowania zasobnika, która pracując ciągle niezależnie od temperatury cwu będzie podwyższać temperaturę powrotu.

      Tak się zastanawiam nad jeszcze inną, prostszą możliwością. Mam do rozgałęźników rur zasilających i powrotnych podłączony bypassem piec gazowy. Wystarczy przy pracy kotła węglowego otworzyć zawory odcinający i robi się dodatkowy, krótki obieg przez piec gazowy, który dogrzewa powrót. Może stąd wynikła tak niska różnica temperatur?

      Mnie jednak martwi co innego, a mianowicie, że zapis, który Państwo wprowadziliście de facto stawia Klienta na słabszej pozycji wobec producenta. Jego ogólnikowość powoduje, że Heiztechnik może dowolnie interpretować spełnienie warunku zabezpieczenia powrotu i przy braku zaworów mieszających czy podmieszaczy zawsze powiedzieć, że to za mało. Możemy się zgodzić tu na forum, ale nie wiadomo, czy w razie draki będzie to samo. Wszystko tak naprawdę zależy od Państwa. Mnie pozostaje mieć nadzieję, że sprzęt będzie działał dobrze przez dłużej niż 3 lata, a „hajcuję” na wysokich temperaturach raczej – od 60 do 70 stopni.

      Pozdrawiam

    • #22482
      SERWIS
      Uczestnik

      Witam.

      Z tym kotłem gazowym to rzeczywiście dobre rozwiązanie.
      Jeśli idzie o gwarancję, to nikt nie powinien się obawiać. Wielu użytkowników nawet po okresie gwarancyjnym było należycie obsłużonych. Firmie nie zależy na tym, aby robić pod górę użytkownikom i szukać dziury w całym. Gdyby tak miało być to bez zmiany zapisów w połowie przypadków moglibyśmy anulować gwarancje.
      Dopiero w trzech przypadkach odmówiliśmy wykonania napraw gwarancyjnych z powodu nieodpowiedniej eksploatacji bądź niewłaściwego podłączenia kotła. Zaznaczam, że były to rażące zaniedbania.

      Pozdrawiam

Oglądasz 13 odpowiedzi wątku
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.