PISZCZENIE PODAJNIKA

Strona główna Forum Pomoc techniczna PISZCZENIE PODAJNIKA

Oglądasz 195 odpowiedzi wątku
  • Autor
    Wpisy
    • #27952
      Marcin
      Uczestnik

      Witam, mam problem z piszczeniem pieca – najprawdopodobnie ruchoma retorta. Szczególnie po tym, jak piec rusza ze stanu nadzoru, słychać pisk, metaliczny pisk i metaliczne ocieranie wieńca o kolano lub talerz. Nie wiem do końca w czym problem. Za radą serwisu, zmniejszyłem czas oczekiwania na 8 minut ( wcześniej 10, ale nic to nie dało ). Piec po rozpoczęciu pracy chodzi dość głośno, jakby ślimak dopiero się odpowiednio ustawiał w kolanie, a jak ruszy retortę, to piszczy.
      Moje ustawienia:
      dmuchawa: 0
      pauza: 47 s
      obroty dmuchawy w podtrzymaniu: 1
      czas oczekiwania: 8
      krotność: 2
      zmiana węgla nic nie pomaga

      Podobny problem na:
      https://www.heiztechnik.pl/index.php/forum/6-koty-z-podajnikiem/1860-obrotowa-retora-skacze
      ale niestety rozwiązania brak.

      Jakieś pomysły?

    • #27959
      serwis1
      Uczestnik

      Witam

      W celu zdiagnozowania przyczyny należy w pierwszej kolejności zaobserwować co dzieje się na palniku podczas piszczenia – zazwyczaj problemem jest przegrzewanie się palnika, ponieważ na palenisku nie ma odpowiedniej ilości węgla. W przypadku, gdy kopiec żaru jest bardzo mały lub pali się na płasko to znaczy, że cały żar znajduje się w kolanie co powoduje pracę palnika w podwyższonej temperaturze czyli pęcznienie żeliw i tym samym piski. Następstwem takiego działania jest szybsze zużycie elementów palnika.

      Sprawdź czy na palniku jest kopiec żaru. Jeżeli jest go mało to należy zweryfikować czy jest go mało podczas pracy przy podnoszeniu temperatury czy może podczas trybu podtrzymania żaru.

      W pierwszej kolejności przymknij przysłonę na dmuchawie, aby pozostała szczelina około 1cm.
      Następnie jeżeli zaniżanie występuje w podtrzymaniu zmniejsz czas oczekiwania do 7 min. W przypadku, gdy żar zaniża się podczas pracy to skróć pauzę podawania o kilka sekund.

      Pozdrawiam
      Serwis Heiztechnik

    • #27965
      Marcin
      Uczestnik

      ok, dzisiaj zmienię parametry:
      pauzę na 45
      czas oczekiwania 7
      i będę obserwował

    • #27983
      Marcin
      Uczestnik

      Mam pytanie o wysokość kopca w podtrzymaniu, czy musi być taka jak w trybie praca? Tzn. zawsze kopiec wypukły, kilka cm nad palnikiem, 2/3 palnika powierzchni?

    • #28001
      serwis1
      Uczestnik

      Witam

      W podtrzymaniu kopiec zawsze będzie niższy niż w pracy jednakże nie powinien być płaski, ani się zapadać.W przypadku, gdy nie będzie kopca należy delikatnie skrócić czas oczekiwania (np. na 7-8 min).

      Pozdrawiam
      Serwis Heiztechnik

    • #28160
      Marcin
      Uczestnik

      Witam, zmiana ustawień nie przyniosła pożądanych efektów. Jakieś inne pomysły, czy tylko zgłoszenie reklamacyjne zostaje?

      czas oczekiwania: 7
      obroty dmuchawy: 0
      czas pauzy: 50
      obroty dmuchawy podtrzymanie: 1
      krotność podawania 2

    • #28170
      serwis1
      Uczestnik

      Witam

      Piszczenie może jeszcze wynikać z ustawienia stopki pod zbiornikiem.

      Przy pustym zbiorniku należy wkręcić stopkę, aby zbiornik wisiał w powietrzu. Następnie odkręcamy ją, aby dotknęła podłoża i jeszcze o pół obrotu. Po tych czynnościach zasypujemy węgiel.

      Pozdrawiam
      Serwis Heiztechnik

    • #28184
      Marcin
      Uczestnik

      Witam, był u mnie już Państwa serwisant, przesmarował wszystko miedzią, pomogło na 1 dzień. W załączeniu film.

    • #28186
      Marcin
      Uczestnik

      jeszcze filmik

    • #28188
      Marcin
      Uczestnik
    • #28191
      Marcin
      Uczestnik
    • #28194
      Marcin
      Uczestnik
    • #28197
      Marcin
      Uczestnik
    • #28200
      Marcin
      Uczestnik

      Panowie, mogę tych filmików nagrać tysiące, wszystkie są z paru minut pracy. Rozmawiałem z Wami telefonicznie, zmniejszałem ustawienia, był Wasz serwisant i powiedział ( o zgrozo !!! ), że to normalna praca pieca. Goście, którzy nocują u mnie na dole ( piec za ścianą ) spać w nocy nie mogą, bo piec piszczy. I to jest normalna praca?

    • #28202
      serwis1
      Uczestnik

      Witam

      Kocioł nie jest urządzeniem bezgłośnym więc zawsze będą słyszalne jakieś dźwięki – “chrupanie węgla”, lekkie sporadyczne piski. Nieprawidłowym zjawiskiem natomiast jest notoryczne głośne piszczenie podajnika – jeżeli podpowiedzi z forum nie przyniosły efektu wyślij zgłoszenie na serwis, a serwisant jeszcze raz zweryfikuje sprawę.

      Pozdrawiam
      Serwis Heiztechnik

    • #28220
      Marcin
      Uczestnik

      Witam, na początek kolejny filmik

      Chwała Wam za to, że istnieje to forum i nie umywacie rąk. Oczywiście, wiem, że retorta i palnik pracują w środowisku zapylonym. Kruszenie węgla też wydaje dźwięki i to jest naturalne, ale dlaczego są przy tym piski. Panowie, chętnie wezwę serwis, tylko chciałbym, żeby to nie było nasmarowanie elementów i zbycie gościa, czyli mnie, słowami ten typ tak ma, bo może ten typ tak ma, ale inne na pewno nie. Jeżeli tak ma wyglądać ta wizyta, to szkoda Waszego i mojego czasu. Mogę codziennie wieczorami wrzucać filmiki, ale chyba nie o to chodzi. Jest problem i trzeba go rozwiązać raz i konkretnie. Na moje oko, to coś z ruchomą retortą nie halo lub wybierakiem. Hydraulik z kolei stwierdził wytarcie rury podajnika w jednym miejscu. Wina ślimaka, nie wiadomo. Przyczyn może być wiele, więc dobrze by było postawić wstępną diagnozę i wymienić najbardziej podpadającą część, może po wymianie kolejnych uda się wyeliminować właściwą

      Pozdrawiam

    • #28223
      Marcin
      Uczestnik

      fajnie by było, żeby serwisant miał ze sobą części do palnika trio

    • #28231
      serwis1
      Uczestnik

      Witam

      Wyślij zgłoszenie i załatwimy temat. Serwisant posiada części do palnika TRIO.

      Pozdrawiam
      Serwis Heiztechnik

    • #28245
      Marcin
      Uczestnik

      Witam, ok, podeśle zgłoszenie, poniżej jeszcze kilka filmików z soboty, z jednego cyklu. W piątek wygasiłem piec i zawołałem instalatora, w sobotę rano rozebraliśmy palnik, niestety nic podejrzanego nie znaleźliśmy, złożyliśmy wszystko i uruchomiliśmy piec. Pierwsza godzina pracy była ok, po godzinie pracy wszystko wróciło do normy. Tak się zastanawiam, czy macie może Panowie jakiś palnik 25 kw ( nie musi być trio, może być duo albo zwykły ), byle kompletny ze ślimakiem oraz rurą i może po prostu założyliśmy Wasz, a ten serwisant wziął by do firmy i tam byście go podłączyli do jakiegoś pieca celem zbadania problemu? Pytam, bo dokładne rozpoznanie tematu może zająć pewnie z cały dzień,

      A może to dźwięki z motoreduktora?

    • #28472
      Marcin
      Uczestnik

      Witam !

      Dziękuję za wizytę serwisanta w ubiegłym tygodniu. Niestety nie było mnie przy niej, ale z tego, co wiem, to wymienione zostały: wieniec zębaty, kolano, tuleja i zabierak.
      Minął tydzień, niestety znowu pojawiają się pierwsze piski i naprężenia w retorcie/ślimaku/zabieraku.
      Piszę, aby nie było, że to wina ustawień, przepalania palnika, czy inne takie historie. Poniżej film, który obrazuje złego początki. Zastanawiam się, czy to nie fabrycznie za długi/ za krótki lub źle wycentrowany ślimak?

      Co Panowie myślicie?

      Moja irytacja jest już naprawdę bardzo duża, bo ileż można?
      Rozumiem, raz, dwa, może się zdarzyć awaria, ale nie po tygodniu pracy!

    • #28475
      Marcin
      Uczestnik
    • #28478
      Marcin
      Uczestnik

      wygląda na to, że dźwięk zmienił tylko charakterystykę – z niekotonowego piszczenia na dźwięk otwierania starych drzwi z przyrdzewiałymi zawiasami. Oj, nie opłaca się chodzić do filharmonii, wystarczy na papierosa do kotłowni.

    • #28482
      Marcin
      Uczestnik
    • #28485
      Marcin
      Uczestnik

      na ostatnim filmie słychać już pierwsze piski, ten ślimak jest chyba znowu luźny poprzez wybitą/jajowatą tuleję, proszę sprawdzić u pancerpola, czy to może robić ślimak? Ręce opadają, jak można w XXI wieku wypuszczać taki bubel na rynek. Sorry, ale po prostu brak mi słów. Jeżeli chcielibyście Panowie, to po sezonie chętnie odsprzedam ten piec za połowę ceny i nie bierzcie tego za złośliwość, ale to już by chyba umarłego ruszyło

    • #28489
      Sławomir Bociek
      Uczestnik

      Takie piski jak na ostatnim filmiku to normalka. U mnie jest czasami podobnie. Jest na to jeden sposób: Jak będziesz miał końcówkę węgla polej delikatnie olejem. Oczywiście nie za dużo.

    • #28491
      Marcin
      Uczestnik

      Witam Dragster, dzięki za odpowiedź,
      to jest normalka, ale tylko w piecach Heiztechnika, bo w innych jakoś nie. Około 50 moich znajomych pali piecami na ekogroszek, ja sam od 8 lat i pech chciał, że hydraulik wcisnął mi właśnie Heiztechnika. Użytkownicy Defro, Sas, Hef i Kellera nie mają takich problemów, piece tylko łykają węgiel. Wiadomo, trzeba je wyczyścić, ale nic poza tym.

    • #28501
      Marcin
      Uczestnik

      Witam, pytanie do serwisu, czy można wlewać olej do podajnika celem przesmarowania elementów ruchomych?

    • #28507
      serwis1
      Uczestnik

      Witam

      Smarowanie elementów w taki sposób jest krótkotrwałe.

      Gieronimo jak sam zauważyłeś problem pojawił się po tygodniu czyli teoria mówiąca o za długim ślimaku lub źle wycentrowanym palnik jest błędna.

      Według mnie zaniża się żar w podtrzymaniu co po przejściu do pracy zaniża żar przegrzewając żeliwne elementy palnika, które trą o siebie wydając słyszane dźwięki.

      Rozwiązaniem jest ograniczenie powietrza poprzez przymkniecie przysłony na dmuchawie lub montaż regulatora ciągu kominowego, który ograniczy podciśnienie komina.

      Pozdrawiam
      Serwis Heiztechnik

    • #28511
      Sławomir Bociek
      Uczestnik

      W takim razie u mnie jest podobny problem. Czyli co by było najlepiej zamontować, szyber czy jakiś regulator ciągu kominowego typu np: Darco? Z tego co czytałem montowanie takiego Darco jest niedozwolone przy kotłach z wentylatorem.

    • #28517
      serwis1
      Uczestnik

      Witam

      Sugeruję regulator ciągu montowany w na przykład w drzwiach wyczystki kominowej bądź pomiędzy kotłem a kominem. Regulator ten ustabilizuje ciąg i ograniczy go według potrzeb.

      Pozdrawiam
      Serwis Heiztechnik

    • #28538
      Marcin
      Uczestnik

      Witam Serwis, zgodnie z sugestią zmniejszyłem czas oczekiwania na 6 minut, niestety nie pomogło.

      Dmucha przymknięta na 1 cm, a obroty dmuchawy ustawione na 0. Krotność – 2.

      Ciąg kominowy zmniejszyłem doraźnie poprzez umieszczenie cegłówki w górnej części pieca w kominie, też nie przyniosło to skutku.

      Bardzo często metaliczne tarcie występuje w momencie obrotu ruchomej retorty – tzn. w 8 na 10 przypadków wieniec zębaty porusza się wraz z pierścieniem, w pewnym momencie pierścień przestaje, a wieniec obraca się dalej i wtedy następują te naprężenia i dziwne dźwięki, Kolano i zabierak zostały wymienione wraz z tuleją.

      Dodatkowo po każdym cyklu podawania przez ślimak, gdy motoreduktor kończy pracę i działa tylko dmuchawa, słychać jak ślimak jeszcze się rusza w rurze, tzn. jakby po pracy opadał lub się podnosił, tzn. odpowiednio ustawiał się w rurze.

      Po prostu wydaje się jakby on nie do końca miał prawidłowe oparcie na tulejce, bo rozumiem, że opiera się jednym końcem w motoreduktorze, a drugim na tulejce prawda?

      Wiem, że smarowanie przynosi tylko chwilowy efekt, bo podczas po przesmarowaniu elementów ruchomych temat powrócił po 3 dniach, a po wymianie tulejki i kolana po tygodniu.

      Wnioski:
      – przyczyna występowania pisków jest inna – ustawienia odpadają, bo dmuchawy niżej nie dam ( bieg 0 jest najmniejszym ), czas oczekiwania zmniejszony do 6 minut, poza tym w ubiegłym roku piec działał na termostacie pokojowym, w podtrzymaniu przebywał nawet 2 godziny, żar był naprawdę nisko ( w rurze było ciemno, nie było widać nawet ognia ) i palenisko zapadało się znacznie niżej, nie wpływało to w żaden sposób na palnik i rozszerzanie się żeliwa, żadnych pisków nie było.
      – ślimak próbuje się ustawiać w rurze

      Zastanawiam się, czy na przykład Pan Serwisant lub Państwa autoryzowany dystrybutor i instalator nie mógłby na próbę zdemontować ten motylek na końcu, tak, aby retorta się nie obracała. Może wtedy nie będzie tych dźwięków i to naprowadzi nas na rozwiązanie??

      Sam nie będę grzebał, bo piec jest na gwarancji.

    • #28540
      Marcin
      Uczestnik

      a zapomniałem dodać, ciąg jest chyba ok, bo dmucha do kotłowni, a nie do komina, to chyba dobry sposób na sprawdzenie ciągu?

      nagram jeszcze film z pracy samego ślimaka, bo na poprzednich poprzez pracę dmuchawy chyba nie do końca słychać o co chodzi

      Pozdrawiam

    • #28550
      serwis1
      Uczestnik

      Witam

      Ślimak nie może ustawiać się w rurze ponieważ na jednym końcu umieszczony jest w tulejce kolana, a na drugim końcu w motoreduktorze – ślimak jest cały czas w jednej pozycji.

      Sam zauważyłeś, że wianek zębaty obraca się razem z talerzem. Podczas rozpalania zimnego kotła zjawisko to nie występowało czyli ewidentnie żeliwa się przegrzewają.

      Przymknij przysłonę na dmuchawie, aby pozostała szczelina około 0,5 cm.
      W dalszym ciągu sugeruję montaż regulatora ciągu kominowego.

      Pozdrawiam
      Serwis Heiztechnik

    • #28554
      Marcin
      Uczestnik
    • #28558
      Marcin
      Uczestnik

      czy tylko ciąg może wpłynąć na poprawną pracę układu podawania?

      może po prostu złe spasowanie elementów?

    • #28562
      serwis1
      Uczestnik

      Witam

      Spasowanie elementów palnika ma duże znaczenie jednakże w przypadku, gdy jest to ta kwestia podajnik od początku nie pracuje prawidłowo. W przypadku, gdy problem występuje po pewnym czasie zazwyczaj wystarczy ograniczyć ilość powietrza – zaczynamy od regulacji parametrami sterownika, przysłoną na dmuchawie lub ewentualnie dławiąc zbyt duży ciąg kominowy.

      Nasada z pierwszego linku spełnia swoje zadanie tak jak i regulator poniżej. Ciężko mi ocenić co jest lepsze. Regulator na pewno będzie tańszy.

      Pozdrawiam
      Serwis Heiztechnik

    • #28566
      Sławomir Bociek
      Uczestnik

      Też zastanawiam się nad regulatorem. Nie wiem tylko czy można używać takiego urządzenia jak w drugim linku przy kotłach z wentylatorem.
      Co do nasady. Z doświadczenia wiem, że po 2-3 latach będzie dziurawa jak sitko. Do tego może powodować zabrudzenie dachu/komina sadzą.

    • #28568
      Marcin
      Uczestnik

      Witam Serwis!

      Odnośnie piszczenia, to nie wiem dokładnie, czy temat powrócił dopiero po tygodniu, czy też wcześniej, bo nie mieszkam w kotłowni.

      Jak pisałem wcześniej, przy wymianie elementów takich jak kolano i zabierak nie było mnie osobiście ( byłem w pracy ). Wróciłem ok 19.00, piec akurat pracował i było wtedy ok. Nasypałem węgla 5 worków i powróciłem do niego za 4-5 dni i wtedy zauważyłem, że temat wrócił.

    • #28570
      Marcin
      Uczestnik

      Witaj Dragster !!!

      Spokojnie, firma darco na przykład produkuje takie regulatory i rozmawiałem z kilkoma hydraulikami, nadają się!
      Jedynie czasami wychładza trochę kotłownie, bo działa na zasadzie dopuszczenia lewego powietrza do komina, a bierze je właśnie z kotłowni.

    • #28576
      Marcin
      Uczestnik

      Witam,
      no i zamówiłem dzisiaj regulator ciągu, w weekend montaż, zobaczymy, czy coś pomoże.

      http://www.darco.com.pl/oferta-produktowa/art,553,rcr-regulator-ciagu-wersja-na-rure.html

      Wczoraj wieczorem przymknąłem dmuchawę na 0,5 cm, dmuchawa na 0, w weekend montaż regulatora, jeżeli to nie pomoże to pewnie będę prosił o ponowny przyjazd Pana z serwisu, bo wszystkie czynniki zewnętrzne zostaną wyeliminowane.

      Tak sobie jeszcze myślę – palnik jest cały z żeliwa, to dlaczego stosujecie stalowe ślimaki? Przecież one też pracują w złych warunkach i chyba teoretycznie stal szybciej ulega zniekształceniom niż żeliwo?
      Proszę mnie poprawić, jeżeli jestem w błędzie, może żeliwne powinny być też ślimaki?
      Przecież jego część pracuje w kolanie, a więc ma bezpośrednio styczność z chłodzeniem/nagrzewaniem się?

    • #28596
      serwis1
      Uczestnik

      Witam

      W przypadku, gdy paliwo spalane jest na palenisku, a nie w jego wnętrzu to ślimak jak i kolano żeliwne nie są narażone na szybkie zużycie lub uszkodzenie.

      Kładziemy duży nacisk na odpowiednia regulację ilości dostarczanego powietrza do palnika, ponieważ to jego nadmiar obniża żar do kolana i ślimaka przyspieszając zużycie tych elementów, a jednocześnie powoduje powstawanie uciążliwych dźwięków.

      Pozdrawiam
      Serwis Heiztechnik

    • #28713
      Marcin
      Uczestnik

      Witam wszystkich,

      chciałby się podzielić moimi spostrzeżeniami po zamontowaniu regulatora ciągu.

      1. Retorta ruchoma dalej skacze!!! Piski są sporadyczne, za to dźwięki, które wydaje piec podczas pracy ruchomej retorty przypomina pracę pralki z bębnem, w którym umieszczono śruby. Grochocze, wali metalicznie, mam wrażenie, że ma to się wszystko rozsypać. Najgorzej jest po postoju, kilka cykli po postoju jest tragicznie, do tego kilka razie właśnie po postoju zerwało śrubę, a zatem:

      – błędem jest stwierdzenie serwisu, że nadmiar powietrza powoduje taką sytuację, bo :
      – zamontowano regulator i ustawiono na 10 Pa,
      – obroty dmuchawy 0,

      Nagrzewanie się koronki wskutek nadmiaru powietrza nie powoduje w tym przypadku podskakiwanie retorty. Zmiana czasu oczekiwania z 10 na 6 minut też nic nie daje, a zatem skoro usilnie twierdzicie Panowie, że to nadmiar powietrza, to informuję, że nie ma takiej opcji!!!

      Przyczyną jest albo bardzo słaba jakość żeliwa, które się nagrzewa i puchnie, ale nie wskutek nadmiaru powietrza lub zbyt dużego ciągu, ale wskutek fatalnej jakości materiałów z których zrobiono palnik.

      Może palnik jest źle złożony?

      Proszę o sugestie, bo naprawdę mam ważniejsze sprawy niż zabawa z piecem.

    • #28728
      szames
      Uczestnik

      Witam.
      Przepraszam, że nie czytam wszystkich postów w temacie, ale nie mam czasu. Chcę powiedzieć, że miałem podobne problemy z piszczeniem, ale przyczynę usunąłem sam. Była ona prozaiczna. Powodem był mokry ekogroszek !!! Odkąd zacząłem go suszyć w garażu, piszczenie się skończyło. Oczywiście nie suszę węgla wysypując go, po prostu otwieram worki i dziurawię je na całej przestrzeni dużym śrubokrętem i kilka worków na jeden wsad trzymam w kotłowni. Ponadto w zależności od zawilgocenia węgla, nie zawsze zasypuję pełen zbiornik i daję węglowi odparować przez otwarcie klapy zbiornika. Nie wiem, czy dobrze robię z tą klapą, bo przecież jest ona po to, by ją zamykać, ale węgiel szybciej schnie, jeśli w worku nie zdązył.

    • #28737
      serwis1
      Uczestnik

      Witam

      Geronimo w poście stwierdzasz, że montaż miarkownika nic nie pomógł tymczasem chłopakom z naszego serwisu przez telefon potwierdziłeś, że spadło Ci zużycie węgla i jesteś z tego zadowolony. Świadczy to ewidentnie o nadmiarze powietrza jaki miałeś podczas spalania – czyli masz jak na dłoni rozwiązanie sprawy, a nadal twierdzisz, że jest wszystkiemu winny palnik mimo tego, że po każdej wymianie części wszystko działało bez pisków. Piski pojawiały się po pewnym czasie użytkowania w niekorzystnych warunkach. Stwierdzasz, że przyczyną problemu jest kwestia niewłaściwego materiału użytego do produkcji żeliw – gdyby tak było to problem byłby we wszystkich palnikach tego producenta, które montowane są do kotłów różnych producentów.
      Z tego co się orientuję to będzie do Ciebie jechał serwis od producenta palnika, a by ponownie zweryfikować sprawę.
      Myślę, że po tej wizycie sprawa się wyjaśni.

      Pozdrawiam
      Serwis Heiztechnik

    • #28745
      Marcin
      Uczestnik

      Witam SERWIS,

      potwierdzam – po montażu regulatora spalanie spadło i jestem z tego zadowolony. Nie wiem, czy wyraziłem się jasno – moim zdanie tak, chodzi mi o to, że montaż regulatora nie wyeliminował podskakiwania retorty.
      Wniosek, chyba logiczny- montaż regulatora nie wpłynął na pracę pieca.
      Czy to jest jasne?
      Stwierdzacie, i tu cytat: ” a nadal twierdzisz, że jest wszystkiemu winny palnik mimo tego, że po każdej wymianie części wszystko działało bez pisków”. Nie po każdej, tylko po jednej.
      Panowie, tak jak Wy, w sposób kulturalny moim zdaniem, staram się rozwiązać problem, bo obecnie retorta podskakuje, blokuje się i często zrywa zabezpieczenie, obroty dmuchawy na 0, regulator jest, więc o co chodzi???

    • #28747
      Marcin
      Uczestnik

      może jeszcze prościej,

      montaż regulatora poprawił spalanie, ale nie wpłynął na wyeliminowanie problemu.

      prościej się chyba nie da!

    • #28749
      Marcin
      Uczestnik

      Sorry, że tak na raty, piszecie Panowie:
      “Świadczy to ewidentnie o nadmiarze powietrza jaki miałeś podczas spalania – czyli masz jak na dłoni rozwiązanie sprawy, a nadal twierdzisz, że jest wszystkiemu winny palnik mimo tego, że po każdej wymianie części wszystko działało bez pisków”

      ok, może to prawda, ale jak jeszcze zmniejszyć powietrze – dmuchawa jest na 0, przymknięta na 1,5 cm,
      regulator założony.

      Jak zmniejszyć nadmiar powietrza przy takim ograniczeniu pracy dmuchawy i założonym regulatorze????

      to jest sedno sprawy!!!

      mam ją całkowicie zamknąć?? Skoro jest założony regulator, to chyba powinno być ok, prawda???

      Nie atakuję Was, tylko oczekuję rozwiązania. Doradźcie, jak zmniejszyć jeszcze nadmiar powietrza skoro mam ” na dłoni rozwiązanie sprawy”.

    • #28753
      serwis1
      Uczestnik

      Witam

      Zmniejsz ciąg na regulatorze o kilka Pa.

      Pozdrawiam
      Serwis Heiztechnik

    • #28759

      Witaj Gieronimo.

      Też miałem problem, że wieniec mi podskakiwał podczas obrotu. Dodatkowo można było usłyszeć strzały, tak głośne, że podłoga drżała. Doszło nawet do tego, że podnosiło mi wieniec tak wysoko, że przestał się obracać.

      Okazało się, że kołnierz wieńca odkształcił się (był pofalowany). Wieniec w części na której się opierał trochę się wytarł (można było nożem odrywać płaty) . Efektem tego było powstanie szczeliny pomiędzy wieńcem i elementem współpracującym (kołnierzem), co skutkowało wpadaniem popiołu w tą szczelinę, co podnosiło wieniec.

      Strzelanie wieńca. Wyglądało to tak:podczas obracania wieńca następowało jego chwilowe zatrzymanie (wynikało to z pofałdowania wieńca + wpadającego popiołu + uszkodzona powierzchnia na której wieniec się stykał podczas obracania = wieniec się niekorzystnie ustawiał). Następnie wieniec skoczył (wizualnie) i strzelił (dźwięk).

      Przyczyną takiego stanu rzeczy był duży ciąg kominowy. W podtrzymaniu żar schodził w głąb wieńca. Tworzył się koks, a że ma on wyższą temperaturę spalania, to następowało przegrzewanie wieńca co skutkowało jego deformacją. Dopiero jak zamontowałem regulator ciągu kominowego to problem znikł. Oczywiście nie obyło się bez wymiany wieńca.

      U mnie efektem schodzenia żaru była wysoka temperatura zbiornika (dochodziła do 55 stopni) i zrywanie zawleczki przy wysokich temperaturach zbiornika (ok. 50 – 55 stopni).

      Z drugiej jednak strony zastanawiam się, czemu wieniec tak się zniekształcił. Przecież też są kotły z żeliwnym rusztem w których pali się koksem i nic się nie dzieje. Wiemy też, że spalanie koksu wymaga dostarczenia bardzo dużej ilości powietrza. Tak więc idąc tym tropem w tych piecach też musi następować szybkie niszczenie elementów żeliwnych, a tak się przecież nie dzieje. Czyżby inny typ żeliwa był używany?

      Do Panów z HT. Piszą Panowie czasami nieprecyzyjnie. Przykład z tego tematu. Główny wątek to temat problemów z układem podającym paliwo. Kolega Gieronimo pisze, że po zamontowaniu miarkownika spadło spalanie, ale nie ustał problem z układem podającym. Panowie odpowiadają, że czemu Gieronimo ma jeszcze problem, przecież spalanie spadło. Że ciąg jest mniejszym i po sprawie. Jednak jak pisze Gieronimo nie rozwiązało to problemu, który jest tematem tego wątku. Wynika z tego, że albo Panowie z HT nie pamiętają do końca tematu, albo nie wiedzą jak rozwiązać ten problem. Szkoda, bo działa to na Waszą niekorzyść.
      Irytujące są też Panów z HT odpowiedzi. Piszecie w ostatnim poście “Zmniejsz ciąg na regulatorze o kilka Pa.” No ok. ale co ma to na celu? Czemu nie wytłumaczycie dlaczego uważacie, że trzeba to zrobić? Rzucacie hasłem i koniec. Wygląda to tak, jakbyście napisali to na odczepnego. Niedługo dojdziecie do stwierdzenia, że należy wyłączyć kocioł i problem ustanie. Nie wszyscy na forum znają się na temat kotłów i kotłowni. A piszecie tak jakby wszyscy byli obeznani. Dlatego są osoby, które się irytują i umieszczają niepochlebne wpisy na Wasz temat. Ja się im nie dziwię.

      Pozdrawiam
      Kridor

    • #28761
      serwis1
      Uczestnik

      Witam

      Kridor odpisując do Geronimo na temat spadku spalania paliwa chciałem tylko ukazać sytuację nadmiaru powietrza. Spadek ilości spalanego paliwa miał związek z nadmiarem powietrza co przyczyniało się do problemów z palnikiem. Od samego początku było to piętnowane jednakże niektórzy uważają, że nie ma sensu słuchanie rad bardziej doświadczonych kolegów. Działanie według własnej intuicji (bez odpowiedniej wiedzy) nie zawsze jest słuszne i niejednokrotnie prowadzi do problemów, które można byłoby zniwelować dużo wcześniej.
      Zauważ, że w kolejnym poście zasugerowałem zmniejszenie oczekiwanego podciśnienia na regulatorze (nie podaje konkretnej wartości, ponieważ sugerowana przez nas wartość w katalogu odnosi się do średnicy rury wychodzącej z kotła) więc temat dalej jest w toku.

      Pozdrawiam
      Serwis Heiztechnik

    • #28763
      Marcin
      Uczestnik

      Witam Państwa,

      Kridor, Serwis, dziękuję za odpowiedzi.

      Kridor dość jasno opisałeś problem i dokładnie taki sam mam. Masz rację, u mnie też podskakuje ta retora i słychać metaliczne walenie, jak zabierak próbuje ją przesunąć, a piski zapewne wynikają z przedostawania się tam ziaren popiołu. Te strzały, o których wspominasz, to właśnie to metaliczne walenie o którym wspominam. Dodatkowo blokuję mi ten wieniec i potrafi zerwać zawleczkę, z tym że wg wskazań sterownika, temperatura kosza nie jest tak wysoka jak u Ciebie, bo wynosi od 25 do 33 stopni max,

      Regulator ciągu mam ustawiony na 10 Pa i ten model nie ma już możliwości ustawienia mniejszej wartości.
      Miałem już gwarancyjnie wymieniony wieniec oraz kolano z zabierakiem, ale chyba bez pierścienia.
      Domyślam się, że najprostszym rozwiązaniem byłoby rozkręcenie palnika i przyjrzenie się mu dokładnie, ale jak dokładnie stwierdzić, że to na pewno on?

      Do Serwisu, tak, zgadza się, wspominali Państwo zarówno o nadmiarze powietrza, jak i zbyt długim czasie oczekiwania ( był ustawiony na 10 min ), tylko, że od bardzo długiego czasu obroty dmuchawy ustawione są na 0, a dmuchawa mocno przysłonięta. Obecnie jest też regulator ciągu ustawiony na 10 Pa.

      Wciąż czekam na odpowiedź na pytanie:

      Jak zmniejszyć jeszcze nadmiar powietrza skoro mam ” na dłoni rozwiązanie sprawy”?????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????

    • #28765

      Gieronimo

      Wieniec (retortę) można wyciągnąć przez jego podniesienie nad kołnierz (ten element po którym obraca się wieniec). Należy wykonać to obiema rękoma. Tylko pamiętaj o tym, żeby wydłubać węgiel z wieńca, bo przy wyciąganiu wpadnie Ci ten węgiel do komory napowietrzającej. Po wyciągnięciu obejrzyj tą część wieńca, która ślizga się po kołnierzu. Sprawdź czy nie masz takich objawów jak w moim poprzednim poście.

      Można sprawdzić też podczas pracy czy wieniec (retorta) jest uszkodzony. Pomiędzy wieńcem a kołnierzem (element po którym obraca się wieniec) wydostawać się będzie powietrze. Skutkiem tego będzie podniecanie żaru gorącego węgla, który wypadł z wieńca (retorty) na kołnierz. Będziesz widział jak kostka węgla będzie się rozjaśniała. W normalnej pracy powinna robić się bordowa czyli ciemnieć. Sytuacja ta będzie miała miejsce przy mocnym zużyciu wieńca.

      Jeśli chodzi o temperaturę zbiornika to była taka wysoka zanim założyłem regulator ciągu kominowego f(zamontowałem go na trójniku między wyczystką a kominem. Kupiłem z zabezpieczeniem przed wybuchem). Po założeniu RCK problem ten znikł, nawet jak paliłem ze zniszczony wieńcem.

    • #28767
      Marcin
      Uczestnik

      Kridor

      dzięki za pomoc, a jakiej firmy masz ten RCK i na jaką wartość ustawiony?

    • #28769
      Marcin
      Uczestnik

      Kridor, napisałeś
      “Sprawdź czy nie masz takich objawów jak w moim poprzednim poście” – objawy są identyczne, podnoszenie retorty, itd., ale temperatura kosza jest obecnie 25-33 stopnie przy zamontowanym RCK, a jaka jest u Ciebie???

      Zastanawiam się, czy może coś nie halo z dmuchawą, skoro jest wciąż za dużo powietrza, piec mam podobnie jak Ty, 25 KW, komin ten sam, również ceramiczny.

      Dziwne, aby tak szybko uszkodziło ten wieniec.
      A jakim palisz groszkiem?

    • #28771
      Marcin
      Uczestnik

      Witam

      Kridor odpisując do Geronimo na temat spadku spalania paliwa chciałem tylko ukazać sytuację nadmiaru powietrza. Spadek ilości spalanego paliwa miał związek z nadmiarem powietrza co przyczyniało się do problemów z palnikiem. Od samego początku było to piętnowane jednakże niektórzy uważają, że nie ma sensu słuchanie rad bardziej doświadczonych kolegów. Działanie według własnej intuicji (bez odpowiedniej wiedzy) nie zawsze jest słuszne i niejednokrotnie prowadzi do problemów, które można byłoby zniwelować dużo wcześniej.
      Zauważ, że w kolejnym poście zasugerowałem zmniejszenie oczekiwanego podciśnienia na regulatorze (nie podaje konkretnej wartości, ponieważ sugerowana przez nas wartość w katalogu odnosi się do średnicy rury wychodzącej z kotła) więc temat dalej jest w toku.

      Pozdrawiam
      Serwis Heiztechnik

      Drogi Serwisie,

      prześledziłem sobie całą historię naszych postów i o RCK wspomnieliście miesiąc i 4 dni temu, przy czym ja zamówiłem regulator po 3 tygodniach i 5 dniach ( patrz historia ), więc stwierdzenie, że działam według własnej intuicji bez słuchania rad bardziej ” doświadczonych kolegów ” jest chyba trochę nie na miejscu.

      Wyprodukowaliście piec, jest gwarancja, chcieliście RCK usilnie upierając się, że jest za duży ciąg i on niszczy palnik – jest RCK, temat nierozwiązany, więc takie dygresje to możecie sobie pomiędzy sobą snuć, zastanawiając się, jacy głupi są Ci Wasi klienci.

    • #28773

      Kridor, napisałeś
      “Sprawdź czy nie masz takich objawów jak w moim poprzednim poście” – objawy są identyczne, podnoszenie retorty, itd., ale temperatura kosza jest obecnie 25-33 stopnie przy zamontowanym RCK, a jaka jest u Ciebie???

      Przeczytaj uważnie mój poprzedni post. Chodzi mi o sprawdzenie wieńca(retorty) po wyciągnięciu go z paleniska.

      Obecnie temperaturę kosza mam taką samą jak u Ciebie.

      Zastanawiam się, czy może coś nie halo z dmuchawą, skoro jest wciąż za dużo powietrza, piec mam podobnie jak Ty, 25 KW, komin ten sam, również ceramiczny.

      Dziwne, aby tak szybko uszkodziło ten wieniec.
      A jakim palisz groszkiem?

      Jeśli chodzi o dmuchawę to zamontowałem przepustnicę, bo też uważałem, że przy wyłączonej dmuchawie dostaje się dużo powietrza. Tak dużo, że podtrzymywało mi płomień w palenisku. Tylko wtedy nie miałem jeszcze RCK tak więc nie mogę na 100% powiedzieć, że ta przepustnica teraz pomaga.

      Palę ekogroszkiem bardzo dobrej jakości. Lepszej nawet niż Pieklorz.

      Oglądałem twoje filmiki. Według mnie masz bardzo duży nadmuch. tak mocny, że płomień jest sztywny i idą iskry. Według mnie ten nadmuch jest za mocny. Wydaje mi się też, że powstają Ci spieki (takie brązowe, twarde kawałki). Pewnie masz tak, że jak zmniejszysz nadmuch to nie będzie Ci dopalał ekogroszku?

      Jeśli chodzi o uszkodzenie wieńca to już się wypowiedziałem w pierwszym moim poście w tym temacie.

      Regulator mam taki:
      http://www.darco.com.pl/oferta-produktowa/art,602,regulator-ciagu-z-zabezpieczeniem-przeciwwybuchowym-rco-ex.html

      Dzięki temu typowi RCK zabezpieczyłem się jeszcze przed kichnieciem w kotle lub kominie.

    • #28776
      Marcin
      Uczestnik

      OK, DZIĘKI ZA INFO
      “Oglądałem twoje filmiki. Według mnie masz bardzo duży nadmuch. tak mocny, że płomień jest sztywny i idą iskry. Według mnie ten nadmuch jest za mocny. Wydaje mi się też, że powstają Ci spieki (takie brązowe, twarde kawałki). Pewnie masz tak, że jak zmniejszysz nadmuch to nie będzie Ci dopalał ekogroszku?”

      I TUTAJ JEST PROBLEM, BO DMUCHAWA JEST JUŻ USTAWIONA NA 0, A PRZESŁONA OTWARTA TYLKO NA 1-1,5 CM, TAK,IDĄ ISKRY, DMUCHA DOŚĆ MOCNO, ALE ZA BARDZO JUŻ WIEM, JAK NAD TYM ZAPANOWAĆ, BO OBROTÓW DMUCHAWY JUŻ NIŻEJ NIE ZMNIEJSZĘ

      WRZUCĘ JESZCZE KILKA FOTEK POPIOŁU.

    • #28780

      A jaką masz przerwę podawania?

      Spróbuj podczas palenia zasłonić całkowicie dmuchawę. Sprawdź czy dalej się pali. Jeśli tak, to wtedy pobiera Ci powietrze nie tylko z dmuchawy.

      Ja na przykład, aby zabezpieczyć przed przedostawaniem do zbiornika dużej ilości dymu (jak jest mało węgla) położyłem silikon na łączeniu zbiornika z układem podającym (tam gdzie skręcany jest na śruby).

    • #28784
      Marcin
      Uczestnik

      obroty dmuchawy praca – 0
      czas pauzy – obecnie 70 ( jak zmniejszę, to przesypuje niespalony groch )
      czas oczekiwania – 8
      obroty dmuchawy podtrzymanie – 1
      krotność podawania -2

    • #28786

      Na pewno musisz zmniejszyć czas przesypywania. Zauważyłem, że powyżej ok.55 sekund żar zaczyna schodzić w kolano, co powoduje zerwanie zawleczki. Ja też miałem ustawione ok.70 stopni i dlatego mi się zepsuł wieniec.

      Teraz ja mam 55 sekund i zasłona dmuchawy otwarta na 3 cm. prędkość 2.

      Teraz jak będzie ci się wysypywać węgiel to zwiększaj obroty dmuchawy. Pamiętaj, że musisz odczekać tak ok. 2 godzin zanim się kocioł dopasuje do zmian.

      Podstawowa zasada to musisz mieć kopiec wystający o ok 4 cm nad palnik. Na pewno nie może być kopiec spłaszczony.

      Lepiej jak Ci się węgiel niespalony wysypuje do popielnika niż ma się coś w kotle popsuć. Popiół możesz zawsze przesiać i wrzucić z powrotem do podajnika mieszając go z czystym węglem. Pamiętać trzeba o granulacji, żeby nie zrywało zawleczki.

    • #28788
      Marcin
      Uczestnik

      Na pewno musisz zmniejszyć czas przesypywania. Zauważyłem, że powyżej ok.55 sekund żar zaczyna schodzić w kolano, co powoduje zerwanie zawleczki. Ja też miałem ustawione ok.70 stopni i dlatego mi się zepsuł wieniec.

      Teraz ja mam 55 sekund i zasłona dmuchawy otwarta na 3 cm. prędkość 2.

      Teraz jak będzie ci się wysypywać węgiel to zwiększaj obroty dmuchawy. Pamiętaj, że musisz odczekać tak ok. 2 godzin zanim się kocioł dopasuje do zmian.

      Podstawowa zasada to musisz mieć kopiec wystający o ok 4 cm nad palnik. Na pewno nie może być kopiec spłaszczony.

      Lepiej jak Ci się węgiel niespalony wysypuje do popielnika niż ma się coś w kotle popsuć. Popiół możesz zawsze przesiać i wrzucić z powrotem do podajnika mieszając go z czystym węglem. Pamiętać trzeba o granulacji, żeby nie zrywało zawleczki.

      Dzięki za info,

      piszesz, że też miałeś ustawione na 70 stopni. Rozumiem, że chodzi Ci o temp. pieca?
      Ja piszę o pauzie w podawaniu w trybie praca, czyli 10 s podawania, 70 sekund pauzy i tak wkoło do uzyskania temperatury zadanej, a tą mam ustawione na 70 sekund

    • #28790
      Marcin
      Uczestnik

      sam się zakręciłem w pośpiechu, temperaturę zadaną mam 63 stopnie, a pauzę w podawaniu 70 sekund

    • #28792
      Marcin
      Uczestnik

      Kolego, podejrzewam, że masz ustawiony czas pauzy na 55 sekund, a podawanie 10 s – chyba, że u Ciebie ten parametr możesz zmienić, u mnie jest na stałe.
      Twoje sugestie są trochę inne niż serwisu, który każe zmniejszyć obroty dmuchawy, Ty radzisz zwiększyć, ale ok, co mi szkodzi,
      zmieniłem ustawienia na
      podawanie 10
      pauza 50
      dmuchawa 2
      przymknięta jest na ok 1,5 cm, otworzę trochę i zobaczę co się będzie działo

      miałem pauzę na 70, bo przy tak zmniejszonej dmuchawie – obroty 0 – przesypywało węgiel.

      Boję się tylko, że przy zwiększonych obrotach – 2 – będzie się palnik jeszcze bardziej nagrzewać

    • #28794

      Masz rację. Pomyliłem się. Miałem napisać, że miałem 70 sekund czas pauzy a nie stopni. A później, dobrze wydedukowałeś że czas pauzy 55s. A podawanie 10s (też tego nie mogę zmienić). Przepraszam. Niestety brak czasu.

      Powiedz mi czy wcześniej jak miałeś 70 s czas pauzy – jak wyglądał kopiec? był wypukły, wklęsły czy spłaszczony? Czy nie miałeś problemu z mocą kotła w tym ustawieniu pauzy?

      Ja szedłem tym samym tropem co ty. A mianowicie widziałem, że nie wypala mi węgla to wydłużałem czas pauzy. Były sytuacje, że miałem ustawione nawet 100s. No ale wtedy piec nie miał żadnej mocy i dom mi się nagrzewał godzinami a kocioł mielił węgiel na okrągło. Do tego doszło wpadanie żaru w palenisko w podtrzymaniu i uszkodził mi się wieniec.

      Teraz co do ustawień.

      Zasada doboru parametrów:
      1) Na początku ustawiasz czas pauzy podawania – np. 50s
      2) Następnie ustawiasz wentylator na prędkość np. 2. Jeśli chodzi o przysłonę dmuchawy to zauważyłem u siebie, że lepiej odsłonić przesłonę, niż zwiększać prędkość dmuchawy. Chodzi o zachowanie się płomienia. Jest elastyczny, lepiej opasa kopiec. Oczywiście stosuję granicę. max. odsłonięcia 3 cm.
      3) Obserwujesz przez ok. 2h jak zachowuje się kocioł. Jeśli kopiec się szybko powiększa (np. po ok 30 minutach niespalony węgiel wysypuje się już poza wieniec) zwiększ obroty dmuchawy lub odsłoń o ok. 1cm przesłonę. Jeśli kopiec zaczyna znikać i spłaszcza się z wieńcem to zmniejsz obroty dmuchawy lub przysłoń przesłonę.
      4) No i tak walczysz z ustawieniami swojego kotła. Oczywiście jeśli skończy się Tobie jakiś zakres np. obroty dmuchawy są na min. to zmniejszasz pauzę podawania.
      5) Jak już dojdziesz do satysfakcjonującej Ciebie jakości popiołu przy tych 50 sekundach pauzy, to patrzysz na moc kotła przy tych ustawieniach. Tzn. czy szybko temperatura na kotle dochodzi do stanu podtrzymania. Jeśli uważasz, że za szybko no to zwiększasz czas pauzy i walczysz z ustawieniami dmuchawy. Jeśli uważasz, że za wolno to zmniejszasz czas pauzy.
      6) Po tych ustawieniach przechodzisz do ustawień w podtrzymaniu kotła.

      Pamiętaj, żeby zmieniać tylko jeden parametr. Będziesz wtedy wiedział jak ten parametr wpływa na pracę. Przy zmianie kilku parametrów nie jesteś w stanie dojść do tego jaki parametr miał na co wpływ.

      Pamiętaj też, aby zmieniać parametr o max. kilka jednostek. Np. czas pauzy podawania zmieniaj co 2 s. Nie więcej bo możesz przesadzić. czasami kilka sekund więcej może znacznie zmienić pracę kotła.

      Oczywiście jak będziesz miał wprawę w dobieraniu parametrów to będziesz mógł zmieniać parametry jak chcesz. Na razie musisz wyczuć kocioł. Musisz nauczyć sie żyć z nim w symbiozie 😉

      A i przede wszystkim nie poddawaj się, bo szkoda czasu. Ja spędziłem pół roku po ok 1 godzinę dziennie przy kotle, znam go dobrze, ale jeszcze nie na tyle, żeby żyć z nim w pełnej symbiozie. Czasami zaskakuje, czasami jest przewidywalny.

      No niestety kocioł z podajnikiem i sterownikiem nie wykona za nas całej roboty. Myli się ten, kto myśli że kupi taki kocioł i będzie tylko chodził co 2 tygodnie i wrzucał węgiel i wyrzucał popiół. W szczególności na początku.

      A co do nagrzewania się wieńca. Nie bój się. Te parametry które ustawiłeś są po to, aby właśnie odciążyć wieniec przez wyrzucenie żaru nad wieniec na tzw. kopiec.

    • #28797
      Marcin
      Uczestnik

      Dzięki kolego za cenne rady, oczywiście masz rację, tylko problem w tym, że już wcześniej, tzn. od 2007 roku, użytkuję już piec na eko, z tym, że bez obrotowej retorty. Jak dotąd bezawaryjnie, także wiem, co i jak. Wybudowałem nowy dom, hydraulik polecił piec Heiztechnika, bo ruchoma retorta, to podobno taki wspaniały wynalazek.

      A teraz do rzeczy.
      Przy pauzie 70 s, piec osiągał zadane 63 stopnie, po czym przez 30 do 45 minut stał dochodząc do 67, 68 stopni, po czym 15 minut pracy i tak w w kółko. Kopiec był lekko wypukły, na jakieś 3, 4 cm.

      Poniżej zdjęcie popiołu przy pauzie 70 s.

      Niestety zmieniłem, jak napisałem wcześniej, oba parametry, tzn. dmuchawę na 2 i czas na 50, ale po pół godzinie stwierdziłem, że jednak faktycznie lepiej zostawić jeden parametr i zobaczyć co i jak.
      Obecnie zostawiam do jutra
      obroty 0
      pauza 50 s
      i jutro po pracy zobaczę co i jak.

      Dzięki za zaangażowanie, jeżeli będziesz latem na urlopie nad morzem, to zapraszam na grilla.

      Attachments:
    • #28804
      Marcin
      Uczestnik

      Witam, jak długo czeka się na serwis Pancerpola ( orientacyjnie oczywiście ) po zgłoszeniu tego do serwisu?

    • #28808
      serwis1
      Uczestnik

      Witam

      Po zgłoszeniu pisemnym sprawy do naszego serwisu, przekazujemy sprawę do Pancerpolu i w ciągu kilku dni sprawa jest załatwiana.
      W przypadku zgłoszenia indywidualnego nie jesteśmy w stanie określić czasu oczekiwania.

      Pozdrawiam
      Serwis Heiztechnik

    • #28810

      Witaj Gieronimo
      I jak wygląda walka nad ustawieniami kotła?
      Czy już był u Ciebie serwis od wieńca?

    • #28812
      Marcin
      Uczestnik

      Hej Kridor,

      nie, jeszcze nie był, bo jeszcze nie zgłaszałem, ponieważ mam teraz bardzo napięty grafik w pracy, a z tego co się orientowałem, to w kilka dni powinni się zjawić, a ja nie mam teraz nawet jak wziąć urlopu z dnia na dzień.
      Póki co walczę sam.
      Wprowadziłem ustawienia, które zasugerowałeś, i dodatkowo wczoraj wyczyściłem z popiołu talerz okalający wieniec, jak i szczelinę pomiędzy wiankiem i talerzem. Masz chyba rację, bo po wyczyszczeniu tego dokładnie retorta chodzi płynnie bez podskakiwania do momentu kiedy popiół zaczyna się gromadzić na talerzu, tzn. spada z wianka. Wówczas wpada w tą szczelinę i zaczyna podnosić tą retortę. Strzela i wali aż porusza całym zasobnikiem na węgiel. Piski, które jak wspominałem, są już mniejsze ( wcześniej występowały przy prawie każdym obrocie ruchomej retorty ) wynikają zapewne z tego, że dostaje się tam popiół. Przy tych ustawieniach ( częstsze podawanie, aktualnie mam ustawione na 45 s ), dodatkowo podnosi mi temperaturę kosza ( obecnie 33-40 stopni ), wcześniej ( przy pauzie 70 s ) spadała nawet do 25 stopni.
      Jeszcze jedna uwaga, mój piec bezproblemowo działa przy całkowicie zamkniętej przesłonie dmuchawy i obrotach 0, tzn. przesłona ma lekki otwór w kształcie banana po zamknięciu, to ten otwór w który wkręcona jest nakrętka motylkowa i to całkowicie wystarcza. Ogień się wówczas uspokaja i pali się jakby swobodniej.
      Widziałeś zdjęcie mojego popiołu?

    • #28814
      march
      Uczestnik

      Witam, czytałem Wasze ostatnie wpisy dotyczące problemów z ustawieniami i w konsekwencji ze skaczącą retortą. Miałem podobny problem. Rozwiązał się samoistnie po tym jak zmieniłem eko z wysokokalorycznego jareta plus na zwykły czeski brunatny po 620 za tonę. Niskokaloryczny jest łatwy w ustawieniu, a kotły heiztechnika radzą sobie również ze słabszym paliwem, dodaje że ogrzewam około 110 m. Moje wnioski są następujące:
      1. Łatwość ustawienia kotła
      2. Od trzech sezonów nie zerwała się zawleczka
      3. Cena
      4. Podobna ilość zużytego paliwa, różnica pojawia się przy temperaturach powyżej – 10

      Wady takiego rozwiązania
      1. Częstsze czyszczenie kotła,
      2. Więcej popiołu

    • #28816
      Marcin
      Uczestnik

      Witaj march,

      masz racje, że kocioł da sobie radę, spróbuję jeszcze zmienić węgiel, wczoraj przyjechała do mnie tona eko z Kareny, 26 MJ, niby z Piasta, zobaczymy, jak się będzie spalał. Dotychczas męczyłem eko niby 28 MJ, potwierdzone badaniami, ale wiadomo, jak to z tymi badaniami.
      Zdjęcie popiołu masz kilka postów powyżej ( to ten 28 MJ ), spalał się nie najgorzej, szybko dochodził do temperatury zadanej. Wcześniej kupowałem od lokalnego dostawcy, pochodzenia nie znam, sprzedawca nie zdradził, podejrzewam ruski, ale też był ten sam problem. Swoją przygodę z tym piecem zacząłem od oryginalnie pakowanego pieklorza z Biura Handlu Opałem- jakość dobra, ale cena zabija. Moim zdaniem nie warto przepłacać, bo za tonę tego mam prawie 1,4 tony 26 MJ, cena nie rekompensuje ani mniejszego zużycia, ani popiołu, także również jestem za paleniem tańszym eko z tych piecach. Zdecydowałem się właśnie na obrotówkę ze względu na palenie eko gorszej jakości, chociaż powiem z doświadczenia ( a palę od 8 lat ), że i stała retorta daję radę, trochę większe spalanie i więcej popiołu, ale poza tym całkiem bezawaryjne. Poważnie zastanawiam się nad wywaleniem tego zabieraka i paleniem bez obrotówki, zero problemów, dziwnych dźwięków i walenia w podajniku. Są też inne palniki, ale nie wiem, że da się je zamontować w tym piecu, podejrzewam, że sporo z tym zachodu.

    • #28818
      Marcin
      Uczestnik

      A jak Panowie u Was z temperaturą kosza? Za dużo powietrza, za duży ciąg powinien chyba podnosić temperaturę kosza? Poprawcie, jeżeli się mylę.

    • #28820

      Jeśli chodzi o temperaturę zbiornika to HT napisał gdzieś na tym forum, że standardowa temperatura zbiornika może się wahać do temperatury ok. 10-15 stopni powyżej temperatury kotłowni.
      Ja mam na zbiorniku ok.35 stopni.

      Przy swoich zabawach z kotłem zauważyłem, że podtrzymanie ma duży wpływ na temperaturę zbiornika. Bo w czasie pracy powietrze schładza trochę palenisko, a w podtrzymaniu powietrze jest dostarczane cyklicznie, przez krótki okres czasu w celu podtrzymania żaru. Może z podtrzymaniem musisz jeszcze powalczyć. Ale uważam, że taka temperatura zbiornika jest oki. U mnie zaczynało zrywać zawleczkę przy ok. 52 stopniach.

      Dziwi mnie fakt, że przy wyłączonym wentylatorze masz przy pauzie podawania 45s normalnie spalanie, w szczególności, że masz zamkniętą przysłonę. Próbowałeś podczas palenia zasłonić całkowicie dostęp powietrza do wentylatora? Może masz jakieś lewe powietrze? U mnie nie można wyłączyć dmuchawy podczas pracy kotła w automacie, minimalnie mam 1.

      A co do taniego węgla . Nie mam przekonania do niego, gdyż strasznie on smoli kocioł i komin. A ja nie chcę się bawić w notoryczne czyszczenie w szczególności komina. Ciekawe jakie są efekty stosowania takiego węgla przez dłuższy czas.

    • #28822
      Marcin
      Uczestnik

      Kidor,

      nie mam do końca wyłączonej dmuchawy, mam ustawione na 0, a 0 z tym sterowaniem bodajże Fostera też jest biegem, nie wiem dlaczego przy zamkniętej przesłonie się spala, może powinno, ale to już pytanie do serwisu,

      jakie są skutki spalania eko z zamkniętą przesłoną dmuchawy i czy jest to normalne, że węgiel pomimo tego się spala??

      Masz rację, u mnie też temperatura kosza spada po przejściu w tryb praca.

      W kwestii węgla to pewnie dyskusja byłaby długa i namiętna, ja ten 26 MJ kupowałem u lokalnego dostawcy po 730 zeta i powiem Ci, że fakt, sadzy trochę było, ale ja i tak co sobotę czyszczę wymiennik i zajmuje mi to ok. 15 minut, więc jest ok. Wydaje mi się, że na wytwarzanie sadzy ma też wpływ zamontowany stały ruszt wodny, w poprzednim piecu nie miałem tego, a stosowałem ten sam węgiel i na tych samych ustawieniach, sadzy było zdecydowanie mniej. Oczywiście nie neguję stosowania tego rozwiązania, bo zostało mi trochę drewna z budowy i miałem gdzie to spalić. Co do komina, to nie mam z tym problemu, i tak przecież co do zasady co roku przyjeżdża kominiarz i czyści komin. Zaglądałem w wyczystkę, tragedii nie ma.

      Co do podtrzymania, to sam nie wiem jak, jak to jest z tym kopcem w podtrzymaniu. Powiem Ci tak, w ubiegłym sezonie zamontowałem ten piec w listopadzie, jeszcze nie mieszkałem, działał całą zimę wg termostatu pokojowego z ustawioną temp. 15-19 stopni i tak sobie działał do maja, kiedy się wprowadziłem. Z tym termostatem to było tak, że piec biegał długi czas zanim termostat go rozłączył, a potem stał parę godzin w podtrzymaniu. Wiadomo, wszystko się wygrzewało.Pamiętam jak dziś, że wtedy żar potrafił zejść bardzo nisko ( bo niby jak nie miał, skoro tak długo stał, a co 20 minut ( czas oczekiwania 10, krotność 2) podawało węgiel. W piecu ciemno jak w d…., ognia nie widać, zaniepokojony dzwoniłem do Heiza i otrzymałem info, że tak ma być. A z retortą prawie przez 9 miechy nic się nie działo.

      Więc Panowie, jak ustawić krotność i czas oczekiwania, w trybie LATO, gdy piec będzie tylko podgrzewał wodę i pewnie przez 2/3 dnia stał?? Żar znowu będzie opadał, bo jak nie ma, no chyba, że krotność ustawimy na 1 i czas oczekiwania na 7 minut, ale wtedy na pewno będzie prawie tyle samo węgla w popielniku, co w zasobniku 🙂

    • #28824
      Marcin
      Uczestnik

      Dzisiaj wieczorem przesłonię dmuchawę na maxa i zobaczymy co będzie.

    • #28826

      Jeżeli 0 jest u Ciebie biegiem to będzie podawał powietrze do spalania, nawet jeśli będziesz miał zamkniętą przesłonę. Tylko zastanawia mnie fakt, że przy pauzie podawania 70s i 45s nie ma dużej różnicy. Wnioskuję, że przy 70s żar wpadał Tobie do kolana.

      Jeśli chodzi o próbę zasłonięcia całkowicie dmuchawy. To nie zostawiaj tego na noc. Takie próby musisz kontrolować. Wystarczy 30 minut, żeby zobaczyć czy jest inne źródło napowietrzające. Zacznie Ci gasnąć żar.

      A w podtrzymaniu jak dmuchawa jest wyłączona jak otworzysz drzwiczki to węgiel się pali?

    • #28828
      Marcin
      Uczestnik

      Kridor, przy 70 s pauzie ,miałem kopiec na 3-5 cm, przy obecnej mam na 6-8 cm, ” na oko” dwa razy wyższy,
      więc kopiec był wypukły. Poza tym mam taki zwyczaj, że nawet przy najprostszym urządzeniu czytam najpierw instrukcję, a w instrukcji do podajnika o ile dobrze pamiętam są trzy rysunki prawidłowego stanu węgla w podajniku i ja zawsze taki miałem w trybie praca.

      Co do pracy latem, to nadal nie wiem, jak tam utrzymać kopiec wypukły, aby piec nie zgasł przez częste podawanie węgla i brak odbioru przez parę godzin.

      Spoko, na noc nie będę zostawiał, życie mi jeszcze miłe, chociaż wieczory i tak spędzam często w kotłowni 🙂

      Czy węgiel się u mnie pali w podtrzymaniu? Masz na myśli płomień, czy żar?

    • #28830

      płomień

    • #28834
      Marcin
      Uczestnik

      płomień mam, ale taki jak ze znicza, czyli niski, trochę szeroki, na środku retorty.
      Nie wiem tylko, w jakiej fazie był piec jak zaglądałem, tzn. ile czasu po przejściu w tryb nadzoru, bo być może jak zaglądałem to minęło dopiero z 10 minut/

      Myślisz, że ma to jakieś znaczenie?

      Mogę sprawdzić powiedzmy po ok 30 minutach, wtedy może jest sam żar

    • #28836

      Witaj Gieronimo

      U mnie po przejściu w stan podtrzymania od razu zaczyna płomień gasnąć. Po ok 2-3 minutach mam tylko żar, który później stygnie. Po 30 minutach masz wrażenie jakby kocioł wygasł bo nie ma żadnego żaru.

      Tak jak Ty to ja miałem zanim założyłem RCK. Dlatego myślę, że ma znaczenie, bo u mnie miało.

      A jak próba z zatkaną dmuchawą?

    • #28838
      Marcin
      Uczestnik

      Hej Kridor,

      odnośnie płomienia w podtrzymaniu, to sprawdziłem w sobotę i wychodzi na to, że u mnie sam żar pojawia się dopiero po ok 45 minutach i to jest czas bliski wejścia pieca w tryb pracy ( tzn. przy obecnych temperaturach na zewnątrz ma ok 50 minut przestoju. Czyli praktycznie cały czas w postoju pali się jak znicz.

      Powiedz mi Kridor, a skoro nie widzisz żaru w podtrzymaniu, to nie oznacza, że jest on gdzieś głęboko w kolanie i może znowu wypaczać Ci ten wianek, bo przecież na pewno schodzi w dół palnika?

      Odnośnie dmuchawy, to nie robiłem jeszcze próby, bo nie miałem tych 30-40 minut, żeby zobaczyć, czy Pani się z przysłoniętą na maxa w tym czasie.

      Podaj mi swoje parametry:

      obroty dmuchawy praca
      pauza w podawaniu

      obroty dmuchawy w podtrzymaniu
      czas oczekiwania
      krotność podawania

      i powiedz mi, jakie masz ustawienia na lato tych parametrów.

    • #28840

      Hej Kridor,

      odnośnie płomienia w podtrzymaniu, to sprawdziłem w sobotę i wychodzi na to, że u mnie sam żar pojawia się dopiero po ok 45 minutach i to jest czas bliski wejścia pieca w tryb pracy ( tzn. przy obecnych temperaturach na zewnątrz ma ok 50 minut przestoju. Czyli praktycznie cały czas w postoju pali się jak znicz. Powiedz mi Kridor, a skoro nie widzisz żaru w podtrzymaniu, to nie oznacza, że jest on gdzieś głęboko w kolanie i może znowu wypaczać Ci ten wianek, bo przecież na pewno schodzi w dół palnika?

      Właśnie nie wchodzi. Bo na temp. kosza mam ok 35 stopni. Jak wcześniej wchodził to dochodziło do 50 stopni. U mnie żar trzyma się w środku kopca

      Odnośnie dmuchawy, to nie robiłem jeszcze próby, bo nie miałem tych 30-40 minut, żeby zobaczyć, czy Pani się z przysłoniętą na maxa w tym czasie.

      Sprawdź przy zamkniętej przysłonie i wyłączonej dmuchawie (np. w trakcie podtrzymania) czy masz ciąg przez dmuchawę. Przyłóż płomień (np. z zapalniczki) do tej szczeliny w kształcie banana i zobacz jak płomień się zachowuje.

      Podaj mi swoje parametry:

      obroty dmuchawy praca
      pauza w podawaniu

      obroty dmuchawy w podtrzymaniu
      czas oczekiwania
      krotność podawania

      i powiedz mi, jakie masz ustawienia na lato tych parametrów.

      obroty dmuchawy – 2 przysłona otwarta do połowy.
      pauza podawania – 55 s

      obroty w podtrzamaniu – 3
      czas oczekiwania – 10min
      krotność – 2
      podbicie obrotów podczas podawania – 2.

      Wg mnie musisz teraz powalczyć z podtrzymaniem, gdyż też ma ono duży wpływ na kocioł podczas jego pracy.

    • #28842
      Marcin
      Uczestnik

      czyli rozumiem, że w podtrzymaniu masz kopiec usypany z ekogroszku, ale nie masz już płomienia i żaru na nim, bo po ok 3-4 minutach płomień i żar znika?

    • #28844

      Znika płomień.
      Żar dokładnie nie pamiętam, ale po ok. 15-20 minutach.

      Bo kwestia jest taka. Zauważyłem, że jak jest długo żar lub płomień, a jest mało powietrza to następuje proces koksowania węgla.

    • #28846
      Marcin
      Uczestnik

      podałeś mi parametry pracy w obecnych warunkach, a na lato coś zmieniasz?

      może faktycznie jest coś z lewym powietrzem, skoro tak długo mam żar i płomień, a może dmuchawa za mocno dmucha ( ale mam obroty 0, dmuchawa dość mocno przysłonięta ).
      TY MASZ DMUCHAWĘ DO POŁOWY ODSLONIĘTĄ I OBROTY NA 2
      JA MAM DMUCHAWĘ PRAWIE CAŁKOWICIE ZASŁONIĘTĄ I OBROTY NA 0
      WIĘC TEORETYCZNIE U MNIE PŁOMIEŃ I ŻAR POWINIEN ZNIKAĆ SZYBCIEJ, BO DUŻO SŁABIEJ DMUCHAM, A WIĘC I SZYBCIEJ POWINIEN WYGASNĄĆ.

      MOŻE SERWIS COŚ PODPOWIE?? OD RAZU ZAZNACZAM, ŻE NA RCK NIE USTAWIĘ MNIEJSZEJ WARTOŚCI NIŻ 10 PA.

    • #28848

      Ja mam obroty na 2 w czasie pracy. W podtrzymaniu dmuchawa się wyłącza. Załącza się tylko co jakiś czas przez określony czas. Od tego są parametry czas oczekiwania i obroty dmuchawy w podtrzymaniu.

    • #28850

      Mam teraz parametr zima. Lato raczej nie będę używał.

    • #28852
      Marcin
      Uczestnik

      to latem grzejesz też chatę, czy po prostu fizycznie odłączasz pompy od podłogówki i CO? czy może zakręcasz jedynie na termostatach na grzejnikach? ale to też nie jest dobre rozwiązanie, bo co będzie, jak temperatura na piecu znacznie podskoczy, a termostaty będą blokowały awaryjny odbiór ciepła. Powyżej 85 stopni u mnie sterownik włącza pompy, że ostudzić piec, jest oczywiście jeszcze wężownica schładzająca, ale lepiej, aby zadziałało wszystko i zbiło szybko temp. pieca

    • #28854

      Włączam priorytet CWU. Tylko, że ja będę palił na ruszcie. Nie będę płacił za trzymanie kotła w podtrzymaniu.

    • #28856
      Marcin
      Uczestnik

      Ok, rozumiem. Dobra sprawdzę wieczorem zapalniczką co i jak, może nagram jakiś filmik i napiszę co i jak.

    • #28858
      serwis1
      Uczestnik

      Witam

      Do Geronimo z kilku postów wcześniej:

      Nie bez powodu sugerujemy do normalnej pracy ustawienie czasu pauzy podajnika na 50s – wynika to z charakterystyki mocy palnika. W przypadku dużego ciągu kominowego nie można zmniejszać dawki węgla poniżej pewnego poziomu, ponieważ nadmiar powietrza powoduje spalanie w kolanie co niszczy palnik. Niedopalanie węgla występuje zazwyczaj w przypadku węgli o dużej spiekalności – węgiel taki nie zdąży się spalić i jego cześć ląduje w popielniku.

      Pozdrawiam
      Serwis Heiztechnik

    • #28860
      Marcin
      Uczestnik

      Witam Państwa, poniżej link do filmiku, generalnie przy zamkniętej dmuchawie i przyłożeniu zapalniczki płomień zostaje zdmuchnięty. Fakt, że dzisiaj u nas nieźle wieje, porywy do 80 km/h, ale czy tak powinno być?

      Może dla pewności zobaczymy jeszcze za parę dni, jak będzie mały lub umiarkowany wiatr.

    • #28863
      Marcin
      Uczestnik

      Witam Serwis, czy taki węgiel o wyższej spiekalności nie powinno się właśnie traktować większym powietrzem?

    • #28865

      Witaj Gieronimo

      Miałem z płomieniem tak samo jak Ty. Ja założyłem przepustnicę na dmuchawie. HT mówił mi, że nie jest to wskazane. Tylko moi znajomi mają kotły innych firm i tam są przepustnice.

      Ja mam taką:
      http://www.domer.pl/regulator-ciagu-przepustnica-70-x-45-x-70-mm-tr-6a.html

      Pasuje do WPA07

      Teraz pytanie do HT. Jak to teraz wytłumaczyć, że taka sytuacja ma miejsce? Co jest przyczyną, że w podtrzymaniu pali się w kotle? Zgodnie z Waszą sugestią obaj Ja i Gieronimo mamy założony RCK a nadal się pali.

    • #28868

      Co do typu węgla.

      Do spalania węgla powinno używać się typ 31 i 32 ze względu na bardzo niską zdolność do spiekania.

      Poniżej link:

      http://pl.wikipedia.org/wiki/W%C4%99giel_kamienny#Typy_w.C4.99gla_kamiennego

      W spisie treści zaznacz typy węgla kamiennego.

      Wydaje mi się, że napowietrzanie nie pomoże przy spiekalności, gdyż jest to cecha węgla. Poczytaj to:
      https://zawijan.wordpress.com/poradnik-uzytkownika/kotly-retortowe/spieki-w-palnikach-weglowych/

      Pamiętaj, że zbyt duże napowietrzenie spowoduje wychładzanie kotła i wyrzucanie ciepła przez komin.
      Dodatkowo w artykule tym napisane jest, że zbyt duże napowietrzenie tworzy spieki z popiołu zwane żużlowymi.

    • #28872
      Marcin
      Uczestnik

      Hej Kridor, dzięki za info, znam te typy węgla, masz rację, nadmierne dmuchanie powoduje dość znaczne obniżenie temperatury w kotle zwłaszcza podczas przechodzenia z nadzoru w tryb pracy. Podejrzewam, że rodzaj węgla nie ma w naszym przypadku Kridor większego znaczenia i nie wpływa raczej na uszkodzenie/wypaczanie wianka. Coraz bardziej też wątpię w to, że to ten zapadający się żar powoduje podskakiwanie retorty. Wystarczy zobaczyć od kiedy męczymy się z tym tematem – setki ustawień, RCK, zmiana węgla, nic tutaj nie pomaga.
      Mnie się po prostu wydaje, że jest po prostu felerna partia tych palników i tyle. Oczywiście będzie tłumaczenie, że inni nie mają takich problemów. No cóż na setki tysięcy aut też są partie z jakąś wadą i tyle.

      Poczekajmy, co Panowie z HT powiedzą na temat zaciągania powietrza przez dmuchawę przy założonym RCK. Coś mi się wydaje, że koncepcje się powoli kończą.

    • #28874
      Marcin
      Uczestnik

      Kridor, mam jeszcze dwa pytanka do Ciebie.

      1. Czy po wymianie wianka, słyszysz jego pracę, tzn. stojąc obok pieca, słyszysz jakiekolwiek dźwięki świadczące o tym, że on teraz pracuje? Czy jesteś w stanie powiedzieć bez zaglądania do pieca, kiedy on pracuje, a kiedy nie?

      2. Czy masz tak, że przy poziomie paliwa ( powiedzmy ok 50-75 kg i otwartej klapie ) słyszysz i masz wrażenie jakby węgiel palił się w rurze podajnika?? Oczywiście chodzi mi o dźwięk, bo zapewne tak nie jest o czym świadczy chociażby temperatura kosza.

    • #28876

      Ja mam dodatkowo założoną przepustnicę. Wtedy przy wyłączonej dmuchawie w podtrzymaniu blokuje mi dostęp powietrza do komory spalania.

    • #28878
      Marcin
      Uczestnik

      Kridor, daj info na dwa poprzednie pytania, plus dodatkowo mam jeszcze jedno:)

      o ile stopni podbija Ci temperaturę na kotle w podtrzymaniu?

    • #28880

      Kridor, daj info na dwa poprzednie pytania, plus dodatkowo mam jeszcze jedno:)

      o ile stopni podbija Ci temperaturę na kotle w podtrzymaniu?

      Teraz max. 7 stopni.

    • #28882

      Kridor, mam jeszcze dwa pytanka do Ciebie.

      1. Czy po wymianie wianka, słyszysz jego pracę, tzn. stojąc obok pieca, słyszysz jakiekolwiek dźwięki świadczące o tym, że on teraz pracuje? Czy jesteś w stanie powiedzieć bez zaglądania do pieca, kiedy on pracuje, a kiedy nie?

      2. Czy masz tak, że przy poziomie paliwa ( powiedzmy ok 50-75 kg i otwartej klapie ) słyszysz i masz wrażenie jakby węgiel palił się w rurze podajnika?? Oczywiście chodzi mi o dźwięk, bo zapewne tak nie jest o czym świadczy chociażby temperatura kosza.

      1) Słychać tylko delikatne szuranie.

      2) Nic takiego nie zaobserwowałem. Nawet przy pustym zbiorniku takich rzeczy nie słyszałem.

    • #28884
      Marcin
      Uczestnik

      a może powietrze dodatkowo idzie np. tą rurką gdzie się podłącza strażaka ( mam wersję TRIO ), albo na łączeniu kosza z rurą?
      Chociaż trochę to chyba już paranoicznie brzmi:)

    • #28886

      Dlaczego. Ja silikonem uszczelniłem łączenie kosza z ślimakiem. Po tym zabiegu nie mam problemu z dymem wydostającym się ze zbiornika. Z moich spostrzeżeń wynika, że blacha mocująca zbiornika jest za cienka. Przy dokręcaniu śrub blacha się odkształca tworząc szczelinę, przez którą wydostawał mi się dym. Albo uszczelka jest za twarda i cienka, że nie kompensuje ugięcia blachy.

      Jeśli chodzi o trio to nie widziałem jak jest skonstruowany ten podajnik. Wiem, że jest miejsce na zbiorniczek, ale wydaje mi się, że powinien być szczelnie zatkany.

    • #28888
      Marcin
      Uczestnik

      TU MASZ TRIO

      http://www.domer.pl/podajnik-slimakowy-pancerpol-trio-do-kotla-25-kw-z-motoreduktorem-nord-obrotowy.html

      różni się tylko dyszami napowietrzającymi do pelletu oraz miejscem na podłączenie strażaka – to właśnie ta rurka prostopadle przyspawana do rurki, a obok otwór na mufę ( ten jest zaślepiony), natomiast rurka nie, ale czyżby to miało znaczenie.

      Zatem mamy dwa pytanie do serwisu:

      czy ta rurka musi być zaślepiona ?
      dlaczego pali się w piecu przy zamkniętej dmuchawie oraz dlaczego dmuchawa zamknięta wciąga płomień ( kilka postów wyżej ) ?

    • #28891
      Marcin
      Uczestnik

      Witam,

      znowu ostro podskakuje, ale dziwna rzecz, jak wyczyszczę pierścień i tą szczelinę pomiędzy nim a wiankiem lub potrzęsę trochę pierścieniem jak jest już zasypany popiołem, to retorta chodzi przez cały cykl pracy pieca ok, a potem znowu po jakimś zaczyna zaczyna podskakiwać-jak zostanie zasypana popiołem. Pisałem o tym kilkanaście postów wyżej.

      może źle został wycentrowany wianek lub tak jak pisze Kridor jest po prostu wypaczony.

      Serwisie, liczymy na odpowiedź na nasze dwa ostatnie pytania.

    • #28896

      No to wrzucam fotki mojego wypaczonego wianka. Możesz sobie porównać 🙂

      U mnie często psuło się, jak kocioł przebywał dłuższy czas w podtrzymaniu.

    • #28898
      Marcin
      Uczestnik

      dzięki za fotki, czy muszę wyjąć cały palnik, żeby potem prawidłowo go wycentrować?czy robi się to tymu śrubami po bokach?

    • #28919

      A sprawdzałeś, czy twój wieniec wygląda podobnie do mojego?

      Wydaje mi się, że jakbyś miał źle wycentrowany wieniec to niepoprawnie pracowałby bez względu na warunki. Na stronie:

      Dokumentacja

      możesz sobie pobrać pliki z instrukcjami. Na filmie jest pokazane jak zachowuje się nieustawiony poprawnie wieniec.

    • #28924
      Marcin
      Uczestnik

      nie,nie sprawdzałem, czyli rozumiem, że mogę wygasić piec, wygarnąć z wianka popiół i węgiel, po czym wyciągnąć wianek bez wyjmowania całego palnika?

      po czy włożyć wianek, rozpalić piec i już

    • #28928

      Tak jak mówisz, nie inaczej.

    • #28930
      Marcin
      Uczestnik

      ok, dzieki, zrobie to jutro wieczorem, bo dzisiaj padam z nog

      do jutra Kolego

    • #28936
      Marcin
      Uczestnik

      Hej Kridor,

      mam jeszcze jedno pytanie, rozumiem, że po wyjęciu wianka nie ma się za bardzo przejmować centrowaniem, bo to mogę sprawdzić tylko na wyjętym podajniku i robi się to tymi śrubami do centrowania?

    • #28938

      Dlaczego? Sprawdzenie poprawności centrowania możesz wykonać bez ściągania palnika.

      Wkładasz wieniec i na sucho włączasz podawanie węgla. No i obserwujesz jak zachowuje się wieniec. Jak się obraca osiowo to jest oki.

      Wyjęcie wianka nie wpływa na jego wycentrowanie.

      Jeśli chodzi o samo centrowanie to nie robiłem tego.

    • #28944
      Marcin
      Uczestnik

      Hej, nie wyjąłem jeszcze wianka, mocno dmucha na zewnątrz, chyba poczekam na lepszą pogodę.

      Poniżej link do pracy mojego wianka ( włącz głośniki ), bardzo często mam takie tarcie żeliwa o żeliwo, spróbuję jeszcze uchwycić, jak podnosi i opada retorta.

      dodatkowo załączam zdjęcie wianka ( widać, tam już po prawej stronie kamyczek ), pewnie się ich trochę zgromadzi w tych szczelinach i wypycha to do góry.

      h4c61685.JPG

      h9b0dd9b.JPG

    • #28947

      Witaj

      Wg mnie te dźwięki to nie jest odgłos czystego tarcia żeliwo o żeliwo. Słychać, jakby pomiędzy jeszcze był piach.

      Wydaje mi się, że jest za duża szczelina ta, w którą wpada popiół (tam gdzie jest ten kamyczek). U mnie prawie jej nie ma.

    • #28951
      Marcin
      Uczestnik

      Witaj, a słyszałeś ten dźwięk na początku przy pierwszym obrocie? z tymi dźwiękami nie jest aż tak źle, gorsza jest ta waląca retorta, jak się podnosi i opada. Jesteś pewien tej szczeliny? wiem, ze zdjęcia ciężko stwierdzić.

    • #28953

      Dziś zmierzę średnice wieńca i kołnierza. Wtedy wyjdzie szczelina. Ty też to zrób. Wtedy porównamy.

    • #28955
      Marcin
      Uczestnik

      Hej Kridor, dzięki za pomoc. Wygarnąłem dzisiaj węgiel z wieńca, ale niestety, tak, jak podejrzewałem, za gorący żeby go wyjąć, a nie chciałem czekać aż ostygnie/parę godzin/, dodatkowo żona ma urlop przed Świętami no i ostro protestowała.

      Tak na szybko, możesz zgarnąć popiół ze swojego pierścienia i trochę z wianka? Na zdjęciu już powinno być coś widać.

      JAk chcesz to zmierzyć? Żeby to chyba dobrze zrobić, to chyba trzeba zmierzyć suwmiarką, a ja jeszcze się nie dorobiłem.

      Sorry, że tak przed Świętami zawracam gitarę.

      Coś Serwis przymarł, na urlopy poszli, czy co?

    • #28963

      Tak. Dobrze by było, żebyś zmierzył to suwmiarką. Ale jeśli masz dobre oko to możesz miarką. Tu nie są istotne dokładności do 0,1 mm i większe.

      U mnie jest: średnica wieńca 180mm, średnica kołnierza talerza 182mm przy zimnych elementach.

    • #28967
      Marcin
      Uczestnik

      Witam Kridor, dzięki za info, zmierzyłem te średnice i tak:

      talerz 180 mm
      pierścień 184 mm

      wygasiłem dzisiaj piec i wyjąłem wianek oraz pierścień, poniżej zdjęcia, parę rzeczy mnie martwi:

      1) dwie rysy na pierścieniu wydarte na 1/2 okręgu,
      2) wyraźnie ślady zabieraka na zębach ( po 2-miesięczym użytkowaniu wieńca ) na żeliwie wysokiej jakości,
      3 ) wianek kolibie się na boli zarówno w piecu, jak i poza nim ( no chyba, że ma tak być )

    • #28970
      Marcin
      Uczestnik

      h83834d2.JPG

    • #28973
      Marcin
      Uczestnik

      ha2d50ee.JPG

    • #28982
      Marcin
      Uczestnik

      h3bd2e9c.JPG

      h5db3054.JPG

      h525449c.JPG

      h6df0fc0.JPG

      h346a32f.JPG

      hc5b6764.JPG

      he38f312.JPG

    • #28986
      Marcin
      Uczestnik

      h2420719.JPG

      h342a645.JPG

    • #28990
      Marcin
      Uczestnik

      h5122720.JPG

      h6ec0a16.JPG

    • #28992
      Marcin
      Uczestnik

      ostatnie zdjęcia pokazuję, że wianek nie chodzi równo, bo nierówno są starte zęby od środka, proszę zwróć uwagę na wysokości zdarcia tych zębów – gdyby wianek chodził prosto, to powinny chyba być zdarte po równo

    • #28994
      Marcin
      Uczestnik

      Wesołych Świąt życzę wszystkim użytkownikom tego forum.

    • #29002
      Marcin
      Uczestnik

      Mam nadzieję, że po Świętach Serwis pojawi się na forum i odpowie na pytania:

      1. czy tak powinien wyglądać wianek/zęby/ po 2 miesiącach użytkowania?
      2. dlaczego piec potrafi pracować przy całkowicie zamkniętej dmuchawie?
      3. dlaczego wypycha wianek do góry i on przeskakuje?

    • #29020
      Marcin
      Uczestnik

      i jeszcze dodatkowe pytanie
      – czy wianek może się mieć luz osiowy, tzn. na boli?
      jak naciskiem z lewej strony, to podnosi się prawa, jak z prawej to lewa

    • #29025
      Marcin
      Uczestnik

      h65b6793.JPG

      hcdddb2c.JPG

      h17596f7.JPG

    • #29027
      Marcin
      Uczestnik

      jeszcze dwie ostatnie fotki ukazujące, jak wianek wystaje z jednej strony powyżej pierścienia, zaś z drugiej jest na równi z pierścieniem

    • #29030
      Marcin
      Uczestnik

      h01d83a3.JPG

    • #29033
      Marcin
      Uczestnik

      hfa9ad95.JPG

    • #29037
      Marcin
      Uczestnik

      Witam, chciałbym uzyskać odpowiedź ( pomimo zgłoszenia reklamacyjnego ) na następujące pytania:

      1. Czy w przypadku, gdy dmuchawa zaciąga powietrze w stanie nadzoru pieca ( zdmuchuje płomień zapalniczki ) należy zamontować przesłonę, którą sugerował kolega Kridor?
      2. Co może powodować, że płomień utrzymuje się na palenisku przez ok 40 minut po przejściu w stan nadzoru?

    • #29052
      serwis1
      Uczestnik

      Witam

      Geronimo:
      Wianek zębaty wyciera się tak samo jak inne elementy palnika w przypadku, gdy żar nie spala się na palenisku lecz w jego głębi. Elementy żeliwne nagrzewają się wtedy ulegając szybkiemu zużyciu poprzez wytarcie, spuchnięcie lub wypalenie.

      Utrzymywanie się płomienia po wyłączeniu dmuchawy jest uzależnione wyłącznie od ciągu kominowego – jeżeli palenisko się nie zaniża do kolana to nie wpływa to znacząco na palnik, ponieważ temperatura na palniku jest względnie niska. Ważne jest natomiast, aby ilość podawanego węgla podczas przejścia do pracy była odpowiednio duża aby kopiec na palniku w krótkim czasie się odbudował (nie wydłużamy czasu pauzy podajnika do 70s w przypadku, gdy zeszliśmy z nadmuchem do minimum przy mniejszej pauzie tak jak w Twoim przypadku).

      Wianek zębaty opiera się na kolanie żeliwnym (pierścień blisko środka) więc naciśnięcie na jego brzeg powoduje odchylenia od poziomu.

      Wianek zębaty jest podbijany do góry w przypadku, gdy poprzez spalanie paliwa w środku paleniska (mała ilość węgla w zbyt dużej ilości powietrza) puchnie i blokuje się w talerzu zewnętrznym. Zabierak próbuje go przekręcić lecz nie ma takiej możliwości i napierając na ząb wsuwa się pod niego unosząc wianek.

      Pozdrawiam
      Serwis Heiztechnik

    • #29056
      Marcin
      Uczestnik

      Witam, dziękuję za info, 2 tygodnie i 2 dni temu zmniejszyłem pauzę na 50, jednak za wyjątkiem znacznie wyższego kopca nie przyniosło to rezultatu.

      Zastanawia mnie ten płomień w podtrzymaniu, który trzyma się przez całe 40 minut w stanie podtrzymania.
      Niestety ciągu już nie zmniejszę za pomocą RCK, bo mam ustawioną najniższą wartość, stąd moje pytanie o dodatkową przepustnicę przy dmuchawie, bo nie wiem, jak za bardzo zapanować nad tym płomieniem?

      Czy zmniejszyć czas oczekiwania do 2-3, a krotność na 1?

      Może to przydławi ten płomień? Testowałem kilka węgli, każdy palił się tak samo długo w podtrzymaniu.
      Jakieś sugestie? Którędy jeszcze może zaciągać powietrze, a chyba musi, skoro piec bez problemu pracuje przy całkowicie zamkniętej szmatą dmuchawie?

    • #29062
      Marcin
      Uczestnik

      Hej Kridor, masz rację, czekamy na odpowiedź.

      DO HT!!! :

      Zastanawia mnie ten płomień w podtrzymaniu, który trzyma się przez całe 40 minut w stanie podtrzymania.
      Niestety ciągu już nie zmniejszę za pomocą RCK, bo mam ustawioną najniższą wartość, stąd moje pytanie o dodatkową przepustnicę przy dmuchawie, bo nie wiem, jak za bardzo zapanować nad tym płomieniem?

      Czy zmniejszyć czas oczekiwania do 2-3, a krotność na 1?

      Może to przydławi ten płomień? Testowałem kilka węgli, każdy palił się tak samo długo w podtrzymaniu.
      Jakieś sugestie? Którędy jeszcze może zaciągać powietrze, a chyba musi, skoro piec bez problemu pracuje przy całkowicie zamkniętej szmatą dmuchawie?

    • #29072
      serwis1
      Uczestnik

      Witam

      Praca w podtrzymaniu ma za zadanie utrzymanie żaru na palenisku do czasu, gdy kocioł ponownie będzie musiał uzupełniać energię w instalacji.
      Podczas trybu podtrzymania palenisko nie powinno się zapadać poniżej poziomu palnika. W przypadku, gdy występuje delikatny płomień a na palenisku występuje kopiec żaru nie jest to szkodliwe dla palnika, ponieważ temperatura spalania jest względnie niska.

      Pozdrawiam
      Serwis Heiztechnik

    • #29085
      Marcin
      Uczestnik

      Witam, dziękuję za odpowiedź, pół soboty spędziłem przy kotle i chyba jestem coraz bliżej rozwiązania.

      Do rzeczy

      założony RCK, ustawiony na 10 MPA, piec podbija temperaturę po przejściu w stan nadzoru do ok 10, 12 stopni. Aby nie wzbudzać dodatkowo płomienia zmniejszyłem krotność na 1, a czas oczekiwania na 10, ale i tak bardzo ciężko jest wysterować kopczyk w podtrzymaniu. Takie spalanie jest chyba bardzo nieekonomiczne?

      Przy pracy w nadzorze wciąż jest płomień, w ogóle nie pojawia się sam żar. Pomagają dwie opcje

      1. Otwarcie drzwiczek od popielnika powoduje, że płomień znika w ciągu kilku minut. Po zamknięciu pojawia się ponownie prawie natychmiast.

      2. Zamykany drzwiczki popielnika, całkowicie zasłaniamy dmuchawę, płomień znika. Odsłaniamy dmuchawę, płomień się pojawia.

      Czy jest opcja, że piec zaciąga powietrze tą szczeliną
      , która jest na zdjęciu? Jest to szczelina w której widać podczas pracy płomień, ogólnie całe wnętrze komory spalania, czy ona tam jest fabrycznie? Znajduje się w miejscu łączenia palnika z kotłem.

      hf358230.JPG

      Proszę bardzo, ale Serwis odpowiedział konkretnie na pytania
      1. Czy może zasysać powietrze tą szczeliną? Po przystawieniu ognia widać, że zasysa
      2. Czy pomimo założonego RCK jednak zasadnym nie byłoby założenia regulatora na dmuchawę?

    • #29093
      Marcin
      Uczestnik

      jeszcze filmik, przepraszam za jakość, ale podczas pracy widać tą szczeliną pracę palnika

    • #29100
      Rafał Ruban
      Uczestnik

      Hej.. to teraz ja coś powiem od siebie..
      Ja już założyłem regulator na dmuchawę i już go zdjąłem.. wydaje mi się, że lepiej żeby się tam trochę paliło.. bo jak piec przechodzi z podtrzymania w prace i ma mocno wygaszony żar to musi długo dmuchać i zanim się rozpali to węgiel Ci wypadnie z palnika.. ogólnie strasznie długo się rozpędza i mocno wtedy mu temperatura spada.. więc wydaje mi się że ten żar suma summarum robi dobrą robotę o ile nie masz za mocnego ciągu i nie idzie Ci wszystko w komin..

    • #29102

      Witaj Rafalxfiles

      Sprawa nr 1)
      No to teraz trochę matematyki:

      Kocioł w trybie lato (grzanie CWU) niech pracuje 4h/dzień – co daje nam 20h w trybie podtrzymania.

      Gieronimo ma czas podtrzymania 10 min i krotność 1 co daje nam 6 podań węgla w podtrzymaniu na godzinę.

      6 podańx20h = 120 podań węgla w podtrzymaniu/dzień.
      120 podań x 30 dni/miesiąc = 3600 podań węgla/miesiąc.

      sezon grzania CWU ma 4 miesiące x 3600 podań/miesiąc = 14400 podania/sezon.

      Przy krotności 2 i czasie oczekiwania 10 (wg standardowych ustawień HT) mamy 7200 podań/sezon.

      Mnożąc to razy ilość kg węgla i cenę 1kg węgla otrzymasz różnicę w kosztach.

      Sprawa nr 2)

      Nawet niech węgiel spada do popielnika przy uruchamianiu. Można popiół przesiać i wrzucić przesiany węgiel z powrotem do podajnika.

      Sprawa nr 3)

      W tym momencie temperatura na kotle w trybie podtrzymania u Gieronimo wzrasta od 10 do 12 stopni.
      W takiej sytuacji kolega Gieronimo nie ma szansy uzyskania temperatury 70 – 75 stopni w bojlerze gdyż na kotle musi być ustawiona o co najmniej 5 stopni wyższa temperatura.Temperatura zabezpieczenia kotla ustawiona jest na 85 stopni (tak jak zaleca HT). Czyli za każdym razem uruchomi się zabezpieczenie kotła i zacznie zrzucać temperaturę na kotle.

      Sprawa nr 4)
      Ciągle wszyscy mówią o ustawieniach ciągu kominowego. Przecież Gieronimo ma ustawiony RCK na 10Pa (oczywiście rozumiem, że Gieronimo popełnił błąd z tymi 10MPa). Jest to wartość nawet niższa, niż zaleca HT w swojej karcie produktu (zalecane podciśnienie min. 20Pa). Tak więc gdzie jest problem z ciągiem kominowym?

    • #29104

      A przepustnica na dmuchawę to koszt ok 30 zł.

    • #29108
      Rafał Ruban
      Uczestnik

      Ta Twoja matematyka to jakas wyzsza 🙂
      Zapomniales o jednej waznej rzeczy.. o tym ze piec zeby utrzymac zadana temperature podtrzymania tez co jaki czas musi przejsc w stan pracy.. i jak bedzie mial dosyc zar to sobie dmuchnie dwa razy i znowu przejdzie w stan podtrzymania a jak bedzie prawie wygaszony to bedzie dmuchal (podawal wegiel co 50s – wychlodzi sie i zanim od nowa sie nagrzeje to przez palnik przeleci mu wiecej wegla niz jak by trzymal zar.. a jak ktos chce po 5 razy przesiewac wegiel to chyba lepiej piasek w rzece.. moze cos ciekawego sie znajdzie.. a taki nadpalony wegiel to zaraz Ci wytrze slimak itp.
      Prawda jest to ze jezeli kolega geronimo ma krotnosc x1 to cos jest nie tak.. i trzeba by bylo szukac przyczyny co jest nie tak.. ja tylko mowie jak to jest z ta klapka na dmuchawe..

    • #29110

      1) Dlatego napisałem, że kocioł pracuje 4h/dobę ( w tym wliczone jest przejście w stan pracy). Jeżeli uważasz, że to za mało to zwiększ sobie ten czas pracy. Różnie też będą widoczne.

      Ja u siebie zauważyłem spadek spalania. Różnica wynosi ok. 15%. Uważam, że to jest sporo, w szczególności przy tej cenie węgla.

      2) Piszesz, że trzymał żar – a kolega Gieronimo ma płomień w podtrzymaniu.

      3) I tak w 100% nie spala węgla (przynajmniej u mnie nie ma czystego popiołu). Nawet podczas pracy. Zawsze zostaną niedopałki. A co do wytarcia ślimaka to się nie wypowiem, bo nie miałem jeszcze z nim problemu.

      4) Ja mam przepustnicę i jestem z niej zadowolony.

      5) Krotność 1. Właśnie to jest problem, którego widzę, że serwis HT nie może/nie chce pomóc rozwiązać. A ja widzę ten problem w powietrzu dostarczanym do komory spalania – jest jego za dużo w podtrzymaniu.

      6) A niech kolega się wypowie na resztę punktów, a nie tylko na wybrane ;).

    • #29114
      Rafał Ruban
      Uczestnik

      Nie no ja ekspertem nie jestem.. wiem tylko ze to ze sie pali w piecu to nie jest jakis wielki problem.. problemem jest to jak cieplo idzie w komin.. bo wtedy pieniazki uciekaja nam kominem.. z tym plomieniem to moze naprawde gdzies sobie lewe powietrze bierze i trzeba by poszukac gdzie.. A ta klapka to sa groszowe sprawy i mozna sprobowac.. nie mowie ze nie.. ja tylk mowie jak to jest z mojego punktu widzenia..

    • #29116

      Źle mnie odebrałeś. Nie pisałem z intencją, żeby udowodnić Tobie, że brak Tobie wiedzy.

      Chodzi o to, że ja miałem taki sam przypadek jak Gieronimo. I staram się pomóc, chodź powinien robić to serwis HT. Twoje uwagi też są cenne. Czym więcej osób się wypowiada na ten temat tym lepiej. Wątek staje się wiarygodniejszy. Dodatkowo też pokazuje, że problem nie jest odosobniony, bo przecież Ty też założyłeś przepustnicę z jakiegoś powodu.

    • #29118
      Marcin
      Uczestnik

      Witam Panowie, dzięki za cenne uwagi.

      Mam pytanie do Was i do HT.

      Jest płomień w podtrzymaniu, po otwarciu drzwiczek popielnika, płomień gaśnie po 2-3 minutach,
      to samo powoduje zasłonięcie dmuchawy.

      Co to oznacza?

    • #29120
      Marcin
      Uczestnik

      czy Wasze piece też mają taką szczelinę, jaka jest pokazana na zdjęciu kilka postów wyżej?

    • #29122
      serwis1
      Uczestnik

      Witam

      Gieronimo szczelina w dowolnym miejscu kotła umożliwiająca zasysanie lewego powietrza przez komin nie może powodować wzmożonego spalania na palniku, ponieważ to powietrze omija palnik. Teoretycznie, gdyby ten otwór technologiczny był większy to działałby podobnie jak otwarcie drzwi (tak jak opisujesz to wcześniej).
      W przypadku węgla nie zalecamy montaży przepustnicy do wentylatora – powietrze delikatnie powinno przez niego przechodzić.
      Możesz przysłonić przysłonę na dmuchawie tak aby pozostała jedynie szczelina o szerokości maksymalnej 5 mm. W trybie podtrzymania ogień powinien przygasać, a w przypadku braku powietrza w trybie pracy można wtedy delikatnie podnieść obroty dmuchawy.

      Kridor podajemy minimalne ciąg kominowy dopasowany do średnicy wylotu spalin z kotła – w tym wypadku 150 mm. W przypadku zastosowania komina o innej średnicy podciśnienie musi być inne ( w przypadku większego komina mniejsze).

      Pozdrawiam
      Serwis Heiztechnik

    • #29124

      To w takim razie dla fi200mm jaka powinna być wartość ciągu?

    • #29131
      Marcin
      Uczestnik

      czy rozumiem, że ta szczelina tam powinna być i nie ma wpływu na pracę palnika?

    • #29137
      serwis1
      Uczestnik

      Witam

      Kidor zazwyczaj zalecam, aby ciąg ten miał wartość około 6-8 Pa. Czym większy ciąg kominowy, tym więcej jest pracy z ustawieniami – trzeba wtedy manewrować zarówno przysłona na dmuchawie jak i obrotami dmuchawy.

      Gieronimo szczelina nie wpływa na pracę palnika.

      Pozdrawiam
      Serwis Heiztechnik

    • #29141

      To mam pytanie:

      mam rurę łączącą kocioł z kominem fi150. Na tym łączniku mam zamontowany RCK. komin ma fi 200. Na jaką wartość podciśnienia powinienem ustawić RCK? Takie jak dla fi 150, czy dla fi200?

    • #29143
      Marcin
      Uczestnik

      Hej Kridor, czy Twój regulator ma w ogóle możliwość ustawienia wartości poniżej 10?

    • #29145

      Gieronimo nie mam takiej możliwości.

    • #29147
      Marcin
      Uczestnik

      a masz jakiś sposób na ustawienie sugerowanej przez Serwis wartości 6-8 jaką podali, bo ja za bardzo nie wiem.
      Powiedz mi jeszcze, czy ta przepustnica dmuchawy ma regulację tylko 0-1, tzn, jest albo zamknięta, albo otwarta, czy też można ją tak wyregulować żeby jednak to powietrze jakieś w podtrzymaniu dochodziło.?

      Rozmawiałem z HT, odradzają, rozmawiają z Pancerpolem, mówią, że w wielu kotłach z ich podajnikami są takowe założone w standardzie na dmuchawie właśnie po to, żeby się ludzie nie męczyli z ustawieniami jak ja i nie ma żadnych problemów.

      Dwie firmy, różne stanowiska. Bardzo ciekawa sprawa

    • #29149
      Marcin
      Uczestnik

      poprawka do poprzedniego postu – ja rozmawiałem z Pancerpolem

    • #29151

      Przepustnica działa grawitacyjnie. Tzn. czym bardziej wieje z dmuchawy to się klapka odchyla i powiększa się szczelina przez którą dostarczane jest powietrze do paleniska.

      Jak dmuchawa się wyłącza (czytaj. przestanie wiać) to klapka zamyka się, zamykając przepływ powietrza do paleniska.

      Oczywiście jak klapka jest zamknięta to całkowicie nie zamyka przepływu powietrza, tylko go mocno ogranicza.

      Ja mam założoną i jest oki. Nie miałem ani razu sytuacji, że coś się działo nie tak, że w piecu mi wybuchały gazy.

    • #29153
      Marcin
      Uczestnik

      coś mi się wydaje, że u mnie powinno to zdać egzamin, bo jak wspominałem przysłonięcie dmuchawy szmatami powoduje, że płomień ginie, zostaje tylko żar, po ponownym otwarciu płomień pojawia się znowu, to samo jak otworzę drzwi od popielnika płomień gaśnie, zostaje żar, zamykam drzwi – płomień się pojawia

    • #29155
      Marcin
      Uczestnik

      komin mam taki sam, jak Ty, piec też 25 kw

    • #29157
      Marcin
      Uczestnik

      Pytanie do SERWISU!

      W jaki sposób jest rozwiązana dystrybucja powietrza w palniki TRIO? Są tam dysze napowietrzające, w jaki sposób jest dostarczane do nich powietrze? jest tam jakaś kierownica powietrza? Czy budowa komory powietrznej jest taka sama, jak w DUO, a dystrybucja powietrza odbywa się tylko za pomocą dmuchawy?

    • #29159

      Jak pamiętam już Tobie to pisałem kilka tygodni temu :p

    • #29161

      Ponawiam pytanie do HT:

      mam rurę łączącą kocioł z kominem fi150. Na tym łączniku mam zamontowany RCK. komin ma fi 200. Na jaką wartość podciśnienia powinienem ustawić RCK? Takie jak dla fi 150, czy dla fi200?

    • #29169
      Marcin
      Uczestnik

      Kridor, a jak się montuje tą przepustnicę? Jest do tego jakaś instrukcja?

    • #29173

      Odkręcasz dmuchawę. W te miejsce przykręcasz przepustnicę. Do przepustnicy przykręcasz dmuchawę.

      Przepustnica ma być tak ustawiona, żeby blaszka przepustnicy ograniczająca przepływ powietrza odchylała się w kierunku kotła ( z kierunkiem przepływu powietrza).

      Po zamontowaniu regulujesz przeciwwagę tak, aby powietrze od dmuchawy otwierało przepustnicę, a po zatrzymaniu dmuchawy sama się zamknęła.

    • #29175

      Ponawiam pytanie do HT:

      mam rurę łączącą kocioł z kominem fi150. Na tym łączniku mam zamontowany RCK. komin ma fi 200. Na jaką wartość podciśnienia powinienem ustawić RCK? Takie jak dla fi 150, czy dla fi200?

    • #29183

      Ponawiam pytanie do HT:

      mam rurę łączącą kocioł z kominem fi150. Na tym łączniku mam zamontowany RCK. komin ma fi 200. Na jaką wartość podciśnienia powinienem ustawić RCK? Takie jak dla fi 150, czy dla fi200?

    • #29185
      serwis1
      Uczestnik

      Witam

      Przepraszam za zwłokę. Podciśnienie dobieramy do średnicy komina czyli w tym wypadku 200 mm.

      Pozdrawiam
      Serwis Heiztechnik

    • #29193
      Marcin
      Uczestnik

      Hej Kridor, masz jakiś pomysł jak na naszych RCK zmniejszyć do zalecanych przez Serwis wartość ciągu?
      Ja spróbuję jeszcze może umieścić cegłówkę czopuchu, zobaczymy, czy pomoże

    • #29199

      Witam

      Nie jestem do końca przekonany do tego co pisze serwis HT na temat ustawień RCK. Jeśli tak by było jak Serwis pisze to:

      1) Jakie zadanie ma szyber na wylocie z kotła? Wydaje mi się, że do obniżenia ciągu kominowgo.
      2) nie ma różnicy czy RCK zamontuję w wyczystce komina o średnicy 200mm, czy na łączniku kocioł-komin o średnicy fi 150mm. I tak nastawy mają być te same. Czyli idąc tym tropem jakby łącznik miał średnicę 75mm to ustawienia byłyby takie same jak dla fi200mm.

      Mam wątpliwości co do tej informacji. Muszę to sprawdzić.

    • #29201
      Marcin
      Uczestnik

      Witam, no właśnie, masz rację, rozmawiałem w piątek z Serwisem, podobno rozmawiali z jakimś producentem systemów kominowych i mają przedstawić na forum rozwiązanie tego problemu.

      Co do przesłony na dmuchawie, kupiłem i zamontowałem taką, jak sugerowałeś. Mam problem z jej dobrym ustawieniem, tzn. przy dwóch nakrętkach na przeciwwadze otwiera się ładnie, ale niestety po wyłączeniu dmuchawy nie domyka się do końca, tzn. zostaje gdzieś w połowie. Obecnie mam zdjęte obie nakrętki, domyka się bardziej, ale przy wietrze i tak nie domyka się do końca. Gdy występuje wiatr, domykam ją ręcznie ( oczywiście nie za każdym razem, bo musiałbym zamieszkać w kotłowni :), ale i tak potrafi się po chwili lekko sama uchylić. Przy bezwietrznej pogodzie domyka się prawie do końca sama.

    • #29203

      Ja mam na swojej przepustnicy 1 nakrętkę. Drugą odkręciłem. Pręt z gwintem (na którym nakręcone są nakrętki) jest mocowany do pręcika, na którym jest zamocowana przesłona, za pomocą wkręta dociskowego na klucz imbusowy. Tam możesz też ustawiać tą przeciwwagę. Przynajmniej u mnie tak jest. U mnie działa.

    • #29205
      Marcin
      Uczestnik

      DZIĘKI ZA INFO, nie zauważyłem tego wkręta dociskowego, zobaczę wieczorem i spróbuję ustawić.

      Masz ustawione tak, że po wyłączeniu dmuchawy domyka do końca? Tzn. całkowicie do końca nie domknie, bo w środku wokół ramki jest taka niby guma, która nie pozwala zamknąć do końca.

      Reasumując, czy zamyka do tej gumki?

    • #29209

      U mnie zamyka całkowicie

    • #29215
      Marcin
      Uczestnik

      Hej Kridor, patrzałem na tą moją przesłonę i nie znalazłem imbusa, rozumiem, że muszę odkręcić dmuchawę i ten imbus znajduje się w środku?

    • #29225
      Rafał Ruban
      Uczestnik

      Nie imbus znajduje się z boku na pręcie gwintowanym.. blokuje obrót od pręta od klapki..
      Może odwrotnie zamontowałeś? Ja mam założone (założyłem bo jak przeszłem na lato to mi się w piecu hajcowało w podtrzymaniu jak złoto.. 70st na piecu i nie malało przez cały dzien.. żar tylko schodził w dół)
      śrubą gwintowaną do dołu i tak chyba powinno byś.. patrząc od przodu pieca śrube mam z tyłu.. a klapka jest do góry..

    • #29227
      Marcin
      Uczestnik

      Witam, dzięki rafalxfiles za info, u mnie nie znalazłem tego imbusa w miejscu o którym piszesz, spojrzę jeszcze raz. Ja mam założoną tak, że pręt jest skierowany do góry, a klapka podnosi się podczas pracy dmuchawy do góry ( kierunek przeciwny do wskazówek zegara )
      Rozumiem, że masz pręt na dół, a klapka podczas pracy opada, czyli otwiera się zgodnie z ruchem wskazówek zegara?

      Kridor, a jak Ty?

    • #29229
      Marcin
      Uczestnik

      mam tak, jak koleś na filmie poniżej
      https://www.youtube.com/watch?v=zhusaHZ4o_I

    • #29238

      Witam

      Ja mam tak ja na zdjęciach. Czy powinno być pręcikiem do góry, czy do dołu to nie wiem. Tak na pierwszy rzut oka nie widzę jakiejś różnicy w użytkowaniu. U mnie działa.
      h6b8e708.jpg
      Na tym rysunku(036) widać gdzie jest ten wkręt dociskowy.

      h69c2309.jpg
      Klapka otwarta (rys 043)

      hae0765c.jpg
      Klapka zamknięta (rys 044)

      h35390b5.jpg
      a to widok jak mam zamontowany RCK.

    • #29241
      Marcin
      Uczestnik

      Hej, dzięki za info, ja mam tak, jak Ty, muszę tylko dopracować to domykanie, bo u mnie nie domyka się do końca. Na zdjęciu widać domkniętą, bo chwilę wcześniej ją ręcznie domknąłem.

      h3622867.JPG

    • #29248
      Rafał Ruban
      Uczestnik

      Ja mam odwrócone o 180 stopni i jest ok.. tak chyba też może być ale musisz sobie ten pręcik przesunąć bardziej na bok i założyć min jedną śrubkę..
      h987b605.jpg

    • #29250
      Marcin
      Uczestnik

      WITAM SERWIS!!

      CZY KTOŚ MOŻE W KOŃCU ODPOWIEDZIEĆ, JAK ZMNIEJSZYĆ CIĄG POMIMO RCK DO SUGEROWANANEJ PRZEZ PANÓW WAROŚCI 6 PA???
      ROZMAWIAŁEM Z SERWISEM TELEFONICZNIE I PODOBNO JEDEN Z PANÓW ROZMAWIAŁ Z PRODUCENTEM SYSTEMÓW KOMINOWANYCH I POSIADA TĄ TAJEMNĄ WIEDZĘ.

      JEŻELI MOŻNABYŁO BY SIĘ NIĄ PODZIELIĆ, BĘDĘ WDZIĘCZNY.

    • #29254
      serwis1
      Uczestnik

      Witam

      Nie wiem kto miałby taką tajemną wiedzę posiadać. Sugeruję skontaktować się z producentami systemów kominowych.

      Pozdrawiam
      Serwis Heiztechnik

    • #29262
      Marcin
      Uczestnik

      Witam, o takiej tajemnej wiedzy wspominał Pan Paweł Olszewski z firmy Heiztechnik, tel. 664784700. Proszę do niego zadzwonić jeżeli to nie problem, bo ja rozmawiałem z nim przez telefon i wspominał, że Jego kolega ( podejrzewam, że modelator forum ) wrzuci taką informację na stronę forum dla wszystkich zainteresowanych.

      Swoją drogą niezła organizacja pracy.

    • #29264

      Witam

      Panowie z HT twierdzicie, że mamy ustawić podciśnienie na RCK zamontowany na rurze fi150 jak dla fi200. To mam pytanie: w jakim celu montuje się szyber?

    • #29266
      serwis1
      Uczestnik

      Witam

      W naszych modelach nie montujemy i nie zalecamy montażu szybra. Szyber jest elementem, który w przypadku nieświadomego zamknięcia przez użytkownika ogranicza ciąg kominowy do takiego stopnia, że spaliny mogą wydostać się na pomieszczenie kotłowni i inne sąsiadujące. Rozwiązanie to jest skuteczne jednakże w przypadku zaniedbania może prowadzić do tragedii.

      Faktycznie zasięgaliśmy porady producentów układów kominów odnośnie regulacji ciągu kominowego jednakże odnoszą się one do prawidłowo dobranych kominów do mocy cieplnej kotła. Fabryczne rozwiązania kominowe mają na celu ustabilizować prawidłowo dobrany komin. W przypadku znacznego przewymiarowania komina rozwiązanie nie jest tak oczywiste.

      W związku z powyższym nie mogę przedstawić konkretnego rozwiązania przedstawianego problemu. Dziwię się natomiast, że wszelką winą za przewymiarowany układ kominowy obarczacie producenta kotła skoro system kominowi dobierany był bez jakichkolwiek konsultacji i sugestii producenta.

      Pozdrawiam
      Serwis Heiztechnik

    • #29268
      Marcin
      Uczestnik

      Witam ponownie, nie mogę się zgodzić z tym, że obarczamy Państwa winą za nasze kominy.
      Podobnie My możemy powiedzieć, że w swoich folderach zalecacie Państwo minimalny ciąg kominowy dla naszych pieców na poziomie 20 Pa ( https://www.heiztechnik.pl/index.php/kotly-z-podajnikiem/ht-eko-duo ), po czym na forum nagle zmieniacie zdanie i zalecacie 6-8 Pa???
      Tego nie jestem w stanie zrozumieć. Może to nam wyjaśnicie? Taka przepychanka do niczego nie prowadzi.
      Jest RCK ustawiony na 10 Pa, więc chyba bez różnicy czy komin ma 150 mm, czy 200 mm, skoro podciśnienie wynosi 10 Pa?
      Każdy z nas wybrał instalatora ( ja dodatkowo z Państwa akredytacją ), więc może warto powiedzieć swoim instalatorom na szkoleniach, które zapewne organizujecie, że kategorycznie zabrania się montowania pieców do średnicy powyżej 150 mm i będzie po temacie. Ja tymczasem nigdzie nie znalazłem informacji, że jest to zabronione i grozi uszkodzeniem/piszczeniem podajnika i większym spalaniem.
      Także w Państwa gestii leży, aby każdy klient był zadowolony z zakupu. Nikt nie wiedział wcześniej o problemie? Dopiero Kridor i paru innych kolegów w rzetelny sposób starają się pomóc, często też wbrew zaleceniom ( montaż przepustnicy ) chociaż to okazuje się w wielu przypadkach rozwiązanie problemu.

    • #29270
      serwis1
      Uczestnik

      Witam

      Gieronimo zalecamy minimalny ciąg kominowy 20 Pa dla komina o średnicy 150 mm .

      Nie zabraniamy montażu kotłów do kominów o większej średnicy. Montaż taki nie sprawia problemów w przypadku pracy kotłów z mocą nominalną – problem pojawia się w przypadku pracy z małą mocą lub w trybie podtrzymania żaru.
      W instrukcji obsługi jest napisane jak ma wyglądać palenisko oraz podane są wstępne nastawy.

      W rzeczywistości istnieją proste sposoby ograniczenia ciągu bez stosowania drogich rozwiązań jednakże wymagają one od użytkownika zdrowego rozsądku w podejściu do tematu.
      Nie obraź się Gieronimo ale od samego początku kwestionujesz moje zalecenia zgłaszając następnie problemy, których mógłbyś uniknąć.
      Zaproś do domu kominiarza i spytaj go o najprostsze sposoby ograniczania ciągu kominowego.

      Pozdrawiam
      Serwis Heiztechnik

    • #29272
      Marcin
      Uczestnik

      ok, dziękuję za szybką odpowiedź, a czy Państwu są znane takie proste sposoby? Proszę o sugestie.

    • #29274
      Marcin
      Uczestnik

      nie będę się obrażał :), ale też nie mam sobie nic do zarzucenia. Rozmawiałem z Serwisem wielokrotnie, zmieniałem nastawy, pilnowałem kopca, zakupiłem RCK, więc z całą pewnością stosowałem się do
      Waszych zaleceń, więc jeżeli gdzieś zakwestionowałem Państwa sugestie, to bardzo proszę o przykład !

    • #29276
      serwis1
      Uczestnik

      Witam

      Gieronimo to forum nie jest od tego, aby sobie wytykać nieprawidłowości lecz pomagać w potrzebie.

      Dla zasady podam Ci jeden przykład:

      Od samego początku sugerowałem ustawienie czasu pauzy podajnika maksymalnie na 50s – bywało, że ustawiałeś nawet 70s, a regulator ciągu zamontowałeś po kilku “reklamacjach” niby wadliwego palnika.

      Więcej przykładów można znaleźć czytając cały wątek.

      Pozdrawiam
      Serwis Heiztechnik

    • #29278
      Marcin
      Uczestnik

      dziękuję za odpowiedź,

      1. tak, miałem ustawiona na 70 s., ale po Waszych sugestiach zmniejszyłem ( nie można mi zarzucać, że nie słucham sugestii ).
      2. RCK zamontowałem po Waszej sugestii, pojawiła się ona dopiero po reklamacjach niby wadliwego palnika.
      ( podstrona 4 tego wątku ) – ponownie nie można mi zarzucić, że nie słucham ).

      Słowo niby wadliwego palnika jak mam rozumieć? Był serwis z Pancerpola i nikt go nie zmuszał do wymiany palnika, a mimo to stwierdził wady materiałowe niezależne od ustawień, które skorygował jedynie nieznacznie, nie groziłem mu śmiercią, jeżeli nie uzna reklamacji 🙂

      Dobra, ok, pyskówkę możemy sobie urządzić przez telefon, proszę o te sposoby proste sposoby na ograniczenie ciągu kominowego, bo tego oczekują użytkownicy tego forum

    • #29280
      serwis1
      Uczestnik

      Witam

      Proszę wezwać kominiarza to podpowie jak to można prosto poprawić. Sposoby te są nieprofesjonalne dlatego nie zasugeruję ich zastosowania.

      Pozdrawiam
      Serwis Heiztechnik

    • #29282
      Marcin
      Uczestnik

      podejrzewam, że wiem o jakich Pan mówi sposobach, pytanie tylko, jak ich zastosowanie wpłynie na gwarancję na piec????

    • #29284
      serwis1
      Uczestnik

      Witam

      Zmiany, które nie ingerują w konstrukcję kotła nie wpływają na udzieloną gwarancję.
      W przypadku problemów powstałych poprzez samodzielny montaż dodatkowych urządzeń montażysta bierze odpowiedzialność za następstwa powstałe poprzez wprowadzone zmiany.

      W rzeczywistości montaż elementów ograniczających ciąg kominowy może skutkować zbyt dużym zdławieniem komina i doprowadzić do wydostawania się dymu na kotłownię.

      Pozdrawiam
      Serwis Heiztechnik

Oglądasz 195 odpowiedzi wątku
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.