Wędzienie w komorze ht20kw

Strona główna Forum Pomoc techniczna Wędzienie w komorze ht20kw

Oglądasz 10 odpowiedzi wątku
  • Autor
    Wpisy
    • #30076
      Kociuba Jarsław
      Uczestnik

      Witam! Posiadam kocioł ht20kw ogrzewam 180m2 przy starej instalacji i jedno co mi się bardzo nie podoba to “wędzarnia” w komorze zasypowej po osiągnięciu temperatury zadanej a mam ustawione 70c zadana kotła plus zawór 4 drogowy gdzie wraca temperatura do pieca 60c. Kocioł osiągnie temperaturę zadaną nawet przeskoczy do 78c (temp. kotła max 75c histereza 1c dmuchawa min. 1 max. 3) w komorze pełno sadzy i smoła na ściankach kotła jak w piekle (przedmuchy co 3min. na 14 sek) . Kocioł stoi w nadzorze tak ok pół godziny robi te przedmuchy po pewnym czasie jak spadnie temp. do 76c aż pompa ściągnie temp. z pieca do 70c i ponownie wentylator nabija temperaturę do zadanej ale zanim rozkręci płomień jeszcze spada temp. do 67c potem cykl się powtarza czyli rośnie tak do 78c. Palę węglem i suchym sezonowanym drzewem. Moje pytanie jest takie jak można ustawić to całe sterowanie żeby kocioł pracował bardziej płynnie czyli nie stał zbyt długo w nadzorze i żeby nie było takiego wędzenia w komorze. Czy ewentualnie może tu pomóc bufor ciepła żeby odebrać nadmiar ciepła które gromadzi się w kotle przed zaworem 4 drogowym. Pozdrawiam.

    • #30096
      serwis1
      Uczestnik

      Witam

      Czy rozpalasz kocioł od góry po zasypaniu paliwa do komory?
      Czy dokładasz paliwo na żar?

      Pozdrawiam
      Serwis Heiztechnik

    • #30101
      Kociuba Jarsław
      Uczestnik

      Kocioł odpalam od góry po zasypani około 16 kg węgla na to podpałka i trochę drewna po około 7 godzinach jak węgiel już dobrze skoksuje dokładam grubego drewna i to wystarcza na kolejne 9 godzin. Wcześniej palił em węgiel grube drewno na to drobne z podpałka ale efekt był taki że żar opada na węgiel i efekt był ten sam, ale węgla na żar nigdy nie dokładam. Najgorsza jest ta sadza i smoła na wwymieńik myślałem żeby zainstalować laddomat 21 z buforem żeby kocioł pracował płynnie i z jeszcze większą mocą tzn.na 80 procent swojej sprawności a po wygaśnięciu kotła pompa odda na grzejniki to co zgromadził laddomat w buforze. Z tego co czytałem na różnych forach dzięki takiemu rozwiązaniu kocioł jest czysty suchy i bez sadzy a spalanie jest efektywniejsze ale nie wiem na ile jest to prawda.I mam nadzieje że kocioł nie stoi tyle w nadzorze i cały czas jest doprowadzany tlen do paleniska.Pozdrawiam

    • #30103
      Kociuba Jarsław
      Uczestnik

      Podstawowa bolączka to brak tlenu w komorze kotła przez ddługi czas tylko jak to pogodzić z rosnącą temperaturą na kotle która nie ma gdzie się podziać bo 40 stopni za zaworem 4 drogowym na grzejniki to max przy obecnej temperaturze na zewnątrz a pomiędzy kotłem a czterodrogowy długo stoi ponad 80 stopni a prawdziwej zimy raczej nie widać. I wszystko się kisi w kotle.

    • #30112
      serwis1
      Uczestnik

      Witam

      Problemem jest układanie dużej ilości drewna na żar.

      Drewno odgazowuje w dużej objętości i potrzebuje tlenu do spalania, którego brakuje i dlatego pojawia się smoła. Jednocześnie duża ilość palącego się jednocześnie drewna zapalonego od dołu (po położeniu na żar zapala się ono w całej objętości) wyzwalana jest na tyle dużo energii, że kocioł szybko osiąga temperaturę zadaną i pracuje w podtrzymaniu.

      W celu zapewnienia dobrego spalania zasyp kocioł węglem do wysokości najwyższego nacięcia kanału napowietrzającego znajdującego się na tylnej ścianie komory spalania. Następnie kocioł rozpalamy od góry i czekamy do czasu wygaszenia się paleniska. Cykl ten powtarzamy.
      Dokładanie paliwa na żar zawsze wiąże się z gorszym spalaniem w tego typu urządzeniach.

      Pozdrawiam
      Serwis Heiztechnik

    • #30114
      Kociuba Jarsław
      Uczestnik

      Witam ponownie. Dziękuję za odpowiedź ale nadal nie wiem jak spalić drewno bo piszesz że węgiel od góry a drewno też od góry. Tylko jak podpalę drewno od góry oczywiście ono jest sezonowane i suche to i tak żar z góry opadnie na dno paleniska i zaczyna się palić całość bo nie da się tak poukładać drewna szczelnie żeby paliło się tylko od góry. Więc jaka jest recepta na spalenie ok. 12m2 drewna które posiadam według waszych wytycznych. Chciałem jeszcze dodać że jeżeli chodzi o konstrukcje kotłów zasypowych czy to waszych czy firm konkurencyjnych od lat nie wymyślono nic nowego dodano tylko sterowanie z różnymi bajerami co z czystym spalaniem nie maję nic wspólnego i wentylator który tylko podaje albo odcina tlen do paleniska i wtedy kisimy opał w komorze bo na piecu już 80c. A jak palę od góry to też wentylator odcina tlen i kisi się to co jest na górze i zanim wentylator znowu stworzy ogień z tego kitu to jest dużo dymu z niedopalonego opały czy to węgiel czy drewno, Problem jest gdzie zmagazynować to ciepło które produkuje kocioł i stoi w nadzorze żeby czyściej spalać opał dlatego pytałem czy zbiornik akumulacyjny z ewentualnym laddomatem 21 który utrzyma wysoką temp. na krótkim obiegu i odda nie wykorzystane ciepło na zbiornik czy to sprawi że kocioł będzie pracował ze sprawnością 80proc. a nie jak teraz na 50proc. będzie lepiej dopalał opał z większą temperaturą. a tak na marginesie po jaki grzyb piszecie w katalogu dla kotła 20kw zakres ogrzewanej powierzchni 70/200m2 wiedząc dobrze że teraźniejsze dobrze ocieplone budynki nie potrzebują tak dużej mocy kotła. Teraz jak to wszystko analizuję to kocioł powinien być o połowę mniejszy i wtedy pracowałby płynniej i czyściej dopalał opał. Pozdrawiam!!!!!!

    • #30118
      serwis1
      Uczestnik

      Witam

      Spalanie drewna w tym modelu kotła można dokonywać analogicznie jak węgla lub dokładając male ilości na pozostały żar. Nadmuch należy ustawić na minimum, aby kocioł jak najmniej pracował w podtrzymaniu.
      Spalając drewno podnieś nastawę na kotle do 70oC.

      W przypadku typowych kotłów na drewno takich jak Q Plus DR z dolnym spalaniem należy dodatkowo zamontować bufor magazynujący nadmiary ciepła, ponieważ drewno jest paliwem o niskiej temperaturze odgazowania i nie da się zatrzymać spalania tak jak przy węglu. Kotły takie mogą pracować w trybie ciągłym, ponieważ przy odpowiednio dobranej wielkości bufora kocioł nie osiąga temperatury zadanej(dmuchawa pracuje wtedy w trybie ciągłym).

      Na rynku można również nabyć kotły zgazowujące do drewna, które zamontowane według wytycznych producentów (bufor, ochrona powrotu itp) dają bardzo korzystne efekty spalania.

      W katalogu piszemy na temat mocy i wielkości ogrzewanej powierzchni. Dobierając kocioł do budynku projektant przelicza zapotrzebowania mocy i taki kocioł należy nabyć – jako producent sugerujemy pewne wytyczne, ponieważ kotły nie są zakupywane tylko do “ciepłych” budynków.

      Pozdrawiam
      Serwis Heiztechnik

    • #30122
      Kociuba Jarsław
      Uczestnik

      Witam. Mam pytanie odnośnie bufora czy przy paleniu węglem i drzewem równocześnie lub samym węglem bufor to dobry pomysł i czy ta opcja poprawi spalanie. Pozdrawiam

    • #30143
      serwis1
      Uczestnik

      Witam

      Bufor zawsze jest dobrym pomysłem przy kotle zasypowym, ponieważ kocioł może wtedy pracować z maksymalna mocą co korzystnie wpływa na spalanie. Po wypaleniu się wsadu i naładowaniu bufora kocioł może pozostać wygaszony.

      Pozdrawiam
      Serwis Heiztechnik

    • #30232
      Kociuba Jarsław
      Uczestnik

      Witam ponownie!!!!

      Czytam te pańskie odpowiedzi nie tylko w moim temacie i tak sobie myślę że są one udzielane na zasadzie
      kopiuj-wklej i nie mają nic wspólnego z faktycznymi problemami użytkowników kotłów zasypowych.
      Jeżeli chodzi o użytkowanie kotła zasypowego ze sterownikiem i wentylatorem to nie da się ustawić tak przedmuchu żeby kocioł nie stał długo albo wcale w podtrzymaniu chyba że na grzejniki dajemy temperaturę
      60 C ale to jest nie do zrobienia. Nawet bufor nagrzeje się szybko i też kocioł nie będzie miał odbioru ciepła.
      Jeszcze dwa słowa do pana serwisanta. Kiedy ja opisuje problem i piszę że dokładam drewno na częściowo skoksowany węgiel piszę pan że nie wolno w kolejnej odpowiedzi czytam że jednak wolno ale małymi porcjami tak samo z buforem jak napisałem że chciałbym ewentualnie zamontować to z początku nic pan nie pisze aż wreszcie olśnienie jednak bufor to dobry pomysł . Już o laddomacie 21 ani słowa no bo cóż to jest.
      Te wszystkie sterowniki wentylatory i inne bzdury to jedna wielka lipa to tylko służy szybszemu zużyciu kotła a właściwie zgniciu bo ludzie myślą że to dawne czasy i kocioł pracował po 30 lat chodził na grawitacji i było ok. Teraz wszystkich się oszukuje że te nowoczesne rozwiązania są najlepsze tylko szkoda że dowiadują się o tym że to lipa już po zakupie. Wędzenie smród i wiecznie zasyfiały wymiennik i komin!!!!!!!

    • #30330
      serwis1
      Uczestnik

      Witam

      Informacje wyglądają jak “kopiuj wklej”, ponieważ przy kotle zasypowym tej konstrukcji nic nowego się nie wymyśli.

      Dobierając kocioł do instalacji zawsze należy mieć na uwadze odbiory ciepła i rodzaj używanego paliwa.

      Kocioł cyklicznego spalania pracuje zawsze poprzez zasypanie do pełna i rozpalenie od góry jednakże napisałem, że możesz dołożyć na żar pojedyncze kawałki drewna (spalanie będzie gorsze ale jest to pewne uproszczenie sytuacji).
      W przypadku, gdy zastosujemy bufor od odpowiednio dobranej pojemności to jak można pisać, że będzie się szybko nagrzewał. Pisząc bufo mam na myśli zbiornik o pojemności 1000-2000 litrów – w przypadku mniejszych zbiorników ich pojemność cieplna bardzo skraca czas ładowania.

      Laddomat nie zastąpi bufora więc nic szczególnego się nie zmieni.

      Masz racje, że kotły z poprzednich dekad pracowały długie lata bez problemów. Faktem jest też to że pracowały na grawitacji i nikt nie pompował przez nie wody o niskiej temperaturze więc nie potrzebowały ochrony powrotu itp. Kolejnym faktem jest też sprawa wymiennika, którego sprawność nie dorównywała dzisiejszym konstrukcjom – nie mówimy tu tylko o kwestii powierzchni i kształtu wymiennika ale dystrybucji powietrza (nadmiar powietrza dostarczany do spalania drastycznie zmniejsza sprawność urządzenia).

      W kotle paliwo nie spala się tylko w przypadku, gdy kocioł osiągnie temperaturę zadaną i stoi w podtrzymaniu, gdy nie pracuje wentylator. Jeżeli wentylator włączyłby się po osiągnięciu temperatury zadanej to kocioł się “zagotuje”.

      Pozdrawiam
      Serwis Heiztechnik

Oglądasz 10 odpowiedzi wątku
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.