ekogroszek

Strona główna Forum Pomoc techniczna ekogroszek

Oglądasz 19 odpowiedzi wątku
  • Autor
    Wpisy
    • #66085
      Marcin
      Uczestnik

      Witam, czy możecie potwierdzić, że polecacie ekogroszek z firmy Węglobud?
      Na ich stronie jest info, że jesteście ich partnerem.
      http://www.weglobud.eu/

    • #66105

      Ja polecam węgiel za 650 zł. Wydaje mi się, że mój kocioł HT lepiej go łyka, niż ten za 1000 zł. W tym droższym pełno niedopalonego węgla i szlakował. Teraz, gdy mam ten tani żadnego problemu.

    • #66104
      SERWIS1
      Uczestnik

      Witam

      Węglobud sprzedaje głównie Pieklorza, który jakościowo jest dobrej jakości.
      Problem w tym że Pieklorz jest z kilku kopalni więc i jego spiekalność jest różna.

      Pozdrawiam
      Serwis Heiztechnik

    • #66103
      Marcin
      Uczestnik

      He kridor, przerabiales palnik na stały? U mnie po roku względnego spokoju znowu zaczyna delikatnie podnosić koronke przy obrocie i zastanawiam się czy nie uciąć tego motylka tak aby nie przesuwal koronki. Zawsze będę miał powrót bo kupię drugi zabierak i w razie czego zamontuje

    • #66102
      Marcin
      Uczestnik

      Jeszcze jedna prośba też mam ruska w podajniku podasz swoje ustawienia?

    • #66101

      Hej Gieronimo.

      Nie zmieniałem palnika.
      Z czego pamietam, to nie trzeba odcinać motylka. Można go ściągnąć. Trzeba ściągnąć motoreduktor i trochę wysunąć ślimaka. Motylek jest zamocowany na ślimaku chyba na śrubę.

      Ostatnio doszedłem do tego, że albo mam zbyt dobrze ocieplony dom, albo za dużą moc kotła. Ale chyba jedno i drugie 😛

      Mam tak:

      Czas podawania 63s
      Obroty dmuchawy 5, przysłonięcie dmuchawy ok. 0,5 cm.
      krotność 4,
      czas oczekiwania 9 min
      RCK na 15Pa

    • #66100
      Marcin
      Uczestnik

      Masz rację, jest na śrubie, chcę go wyciągnąć i trochę poucinać końce, aby nie sięgał zębów koronki i jej nie przesuwał.

      Co do ocieplenia i pieca – nasze obie kotłownie są wynikiem radosnej twórczości naszych hydraulików. Na stronie cieplowlasciwe.pl wyszło mi że 12 kw by starczyło przy całodobowej -20, a mam 25 kw, do tego komin 200 mm, a starczyłby pewnie 100.

      No cóż, nie bez powodu mówią, że pierwszy wybudowany dom powinien być na sprzedaż, drugi dla teściów, a trzeci dla siebie

    • #66099

      Ale powiem Tobie, że u mnie nie jest tak źle. Bo przy tych ustawieniach od 1 października do 31 grudnia zużyłem 1125 kg, co daje ok. 13 kg dziennie. Od 31 grudnia do 9 stycznia przy tych mrozach zużyłem 137kg co daje ok 16kg dziennie. Nie wiem czy to dużo czy mało, ale ja jestem zadowolony w szczególności, że palę węglem za 650 zł/tonę.

      Też sprawdzałem na tej stronie jaki kocioł wystarczałby do mojego domu. Wyszło mi podobnie jak Tobie. Tylko, że ja bym nie kupił kotła o tak małej mocy. Te obliczenia to wyliczenia teoretyczne. Jak pamiętam nie jest brana pod uwagę jakość węgla, rzeczywista sprawność kotła, itp. Ja bym kupił taki 17 albo 19 kW.

      Pytanie do serwisu. Przy pauzie podawania 63s jaka jest moc kotła HT EKO 25kW?

      A jak spalanie u Ciebie Gieronimo?

    • #66098
      SERWIS1
      Uczestnik

      Witam

      Przy pauzie 63 s (dla węgla 26MJ i sprawności około 80%) to około 12 kW.

      Pozdrawiam
      Serwis Heiztechnik

    • #66097

      Ale trafiłem z ustawieniami. Heh. I jak twoje spalanie Gieronimo? Jestem ciekaw ile Tobie spala.

    • #66096
      SERWIS1
      Uczestnik

      Witam

      Kridor teraz dopiero zauważyłem że masz krotność podawania na 4 czy li przy czasie oczekiwania 10 w podtrzymaniu dawka paliwa będzie podawana co 40 min. Możesz trafić na sytuację, że kilka takich cykli spowoduje duże wypalenie złoża w palenisku i jak kocioł przejdzie do pracy to spalanie będziesz miał w okolicach ślimaka. normalna kolej rzeczy w takim przypadku to podgrzanie wałka ślimaka do takiego stopnia że się ukręci.
      Ustaw czas oczekiwania na 8-10 min i krotność podawania na 2.

      Przy tak długiej pauzie obroty radziłbym Ci zmniejszyć do 2.

      Pozdrawiam
      Serwis Heiztechnik

    • #66095

      Sewisie. Chyba by nie doszło do ukręcenia ślimaka, gdyż jest zabezpieczenie w postaci śruby M5 na wale ślimaka. Jak na razie nie zaobserwowałem problemów w podtrzymaniu. Temp. zbiornika 37 stopni, gdzie w kotłowni jest 25 stopni. Ale przyjrzę się tematowi. Nie mogę zmniejszyć obrotów wentylatora, bo mam mam go przysłoniętego. Zmniejszenie obrotów powoduje niedopalenie węgla. A wentylator jest przysłonięty, bo mam za duży ciąg w podtrzymaniu (średnica komina 200).

    • #66094
      SERWIS1
      Uczestnik

      Witam

      Jeżeli ślimak zostanie rozgrzany do temperatury około 1000 stopni c to jest tak plastyczny, że ukręci się jak plastelina (mieliśmy takie przypadki).

      Jeżeli nie możesz zmniejszyć nadmuchu to skróć pauzę. Tym bardziej powinieneś to zrobić ze względu na mocno przewymiarowany komin.

      Pozdrawiam
      Serwis Heiztechnik

    • #66093
      Dymek
      Uczestnik

      Geronimo pisałeś że chesz ucinać/demontować motylka bo podnosi tobie koronke przy obrocie. Czy podnoszenie tej koronki to coś złego? Fakt robi troche hałasu ale chyba tylko tyle? Koronke mam nową wiec jej podnosznie jest spowodowane zurzytym motylem czy z jakiego powodu?

    • #66092
      Marcin
      Uczestnik

      Witam, byłem na urlopie, stąd przepraszam za zwłokę.

      Kridor u mnie trochę gorzej, pewnie to jeszcze kwestia umiejscowienia domu ( u mnie na górce, gdzie bardzo mocno wieje ) oraz temperatury otoczenia, jak i samego domu, ale u mnie ( pomorskie, pow.. wejherowski ) przy temperaturze 22-24 stopni w zależności od pomieszczenia od połowy września do teraz spaliłem ok. 2100 kg. Ogólnie jestem zadowolony, bo też palę obecnie ruskiem za podobną kasę.

      Dymek, temat z podnoszeniem koronki już poruszałem, szczegóły w temacie
      https://www.heiztechnik.pl/index.php/forum/4-pomoc-techniczna/3322-piszczenie-podajnika.

    • #66091
      Dymek
      Uczestnik

      Geronimo Przeczytałem ten temat który skończył się rok temu…. ale w sumie nie niepisałeś w nim czy rozwiązałeś problem podnoszenia koronki? U mnie nie wystepuje pisk jak u ciebie. Słychac tylko tarcie podczas przesuwania koronki ale jak rozumiem jest to normlane – denerwujące jest tylko jej podnoszenie i poźniejsze opadnie co robi torchę hałasu. (W pokoju za ścianą można spać ale jest to dosyć męczące)

    • #66090
      Marcin
      Uczestnik

      Witam, skończyło się na wizycie serwisanta z Pancerpola i wymianie palnika. Od tego czasu spokój. U mnie też słychać tarcie i podnoszenie – myślę, że są to elementy ruchome i tak musi być. Zmniejszyłem ostatnio pauzę do 50 s w podawaniu i jest trochę lepiej – najważniejsze nie przegrzewać zbytnio tej koronki poprzez zaniżanie żaru i zachowanie odpowiedniego kopca.

    • #66089
      Dymek
      Uczestnik

      Tak kopczyk i nie przegrzewanie wiadoma sprawa. Z tym że u mnie nawet na sucho na wygaszonym i zimnym piecu jest dokładnie tak samo tzn korona podnosi sie i potem przy opadaniu robi troche hałasu. Czy SERWIS może potwierdzić żę ten typ tak ma? Czy jednak powiniem zobaczyć ew wyminić motyla lub jak wycztałem gdzieś na innych fora pobawić się w centrowanie tależa lub próbe podniesienia/opuszczenia jego?

    • #66088

      Witaj Dymek.

      Takie podnoszenie to nie jest norma. U mnie nie podnosi. Może problem jest prowizoryczny. Otóż kiedyś po czyszczeniu palnika włożyłem wianek i uruchomiłem napełnianie paleniska. Zauważyłem, że podnosi mi ten wianek. I tak za każdym razem. Z początku myślałem, że coś pokrzywiłem. Ale wyciągnąlem wianek i zobaczyłem że zabierak nie trafiał między palce wianka, tylko uderza w palec od jego dołu. Powodowało to unoszenie wianka.

      W celu poprawnego ustawienia wianka w stosunku do zabieraka wykonałem następującą czynność. Otóż po włożeniu wianka w palenisko uruchomiłem podawanie węgla. W momencie kiedy wieniec mi się uniósł pchnąłem go ,aby się obrócił. Spowodowało to spadnięcia wieńca i umieszczenie zabieraka pomiędzy palcami wianka. Potem było już oki.

      Może to jest twój problem.

    • #66087
      SERWIS1
      Uczestnik

      Witam

      Wianek może być podbijany w przypadku gdy zęby wianka są zaokrąglone na końcach jak też płaskownik zabieraka może być wytarty.

      Pozdrawiam
      Serwis Heiztechnik

Oglądasz 19 odpowiedzi wątku
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.