Częste rozpalanie HT DasPell 37kW

Strona główna Forum Pomoc techniczna Częste rozpalanie HT DasPell 37kW

Oglądasz 8 odpowiedzi wątku
  • Autor
    Wpisy
    • #61908
      Marek
      Uczestnik

      Dokładnie od tygodnia posiadam kocioł DasPell 37kW. Dom jest dość spory i nie ocieplony – stąd moc – dobrana przez HT. W układzie jest C.W.U. 300l grzane 39st hist.2 oraz grzejniki na zaworze mieszającym z siłownikiem w trybie pogodowym. Dopiero wczoraj w miarę dobrałem krzywą zaworu, tak, że w domu nie jest za ciepło (jeszcze nie wiem jak będzie w trakcie mrozów). Ale martwi mnie fakt częstego rozpalania i wygaszania kotła. Na dzień dzisiejszy po tygodniu mam już 127 rozpaleń, z czego kilka/kilkadziesiąt godzin kocioł (C.W.U.) był w trybie lato więc długo miał postój. Czy jest jakiś sposób na zmniejszenie liczby rozpaleń, żeby go jakoś zmusić do lepszej modulacji mocy? przeglądałem menu kotła ale bardzo mało ustawień w nim jest i nic z modulacja nie znalazłem. Tylko moc maksymalna (ustawione 33.3kW – tyle było domyślnie) i nadmuch przy mocy maksymalnej (ustawione 50% – też wartość domyślna, nie zmieniana). Pellet wydaje mi się, że jest ładnie dopalony (Olczyk), a kocioł w środku ma kolor „kawy z mlekiem” – więc spalanie chyba ok? No i nie wiem na ile to normalne, że średnio w trakcie wygaszania temperatura kotła rośnie z 70st do 74st, a w trybie lato gdy grzejniki nie odbierają temperatury nawet do 84st.

       

       

       

       

    • #61917
      Marek
      Uczestnik

      Mam jakiś problem, że nie umiem dodać linków do zdjęć, ale liczniki serwisowe wyglądają tak:

      Moc maksymalna 11h

      Moc średnia 24h

      Moc minimalna 9h

      Postój 73h

      Ilość rozpaleń 127

       

      Kocioł wciągnął już z 17-18 worków ????

    • #61916
      Mateusz Żurek
      Uczestnik

      Cześć,

      Niezłego potwora masz.

      Taka ilość rozpalen oznacza, że masz więcej mocy niż twój dop potrzebuje a jednocześnie ilość wody w układzie jest na tyle mała, że nie pomieści na tyle ciepła aby piec stał dłużej.

      Czy mierzyłeś wydajność podajnika?

      Jeżeli masz domyślne dane to może być tak, że palisz na dużo zaduzej mocy.

      Wykonaj przeważenie podawania. W instrukcji pieca jest informacja jak to zrobić.

      Inna sprawa, że jak policzysz te 17 worków to wychodzi średnio 7kwh co jest praktycznie mocą minimalna tego pieca.

      Kolor komory powinien zbliżać się do grafitu, ale najpierw wprowadź poprawne podawanie i sprawdź jak pali a potem baw się nadmuchem.

       

      Masz może regulator ciągu kominowego oraz ztke do napowietrzania kotłowni?

      Czy pięć został podłączony do starej instalacji grawitacyjnej, czy zrobiono modernizację i wykluczono grawitacyjny przepływ?

      Przyszłościowo polecam pomyśleć o buforze ciepła.

    • #61915
      Marek
      Uczestnik

      No dość spory potwór 🙂 udało mi się ograniczyć nieco rozpalenia i przy okazji ilość pożeranego paliwa. Zmniejszyłem moc minimalną z domyślnej wartości 13kW do możliwego do ustawienia minimum czyli 11.1kW. Ale to i tak za dużo jak na te warunki 🙁 Kalibracja podajnika była robiona przy uruchomieniu przez instalatora, a ja jeszcze sprawdzałem po kilku dniach i było ok. Regulatora ciągu nie posiadam. Zetkę -tak. Miałem grawitacyjną instalację, ale cała kotłownia została zmodernizowana. Pompy, zawory mieszające itp.itd. tak, że teraz tylko obieg wymuszony.

      Właśnie myślałem, że przy tym kotle dopiero po ociepleniu domu bufor będzie „must have”, ale widzę, że i w obecnej sytuacji z racji ekonomii będzie konieczny – myślę, że na koniec sezonu będę miał na uwadze tę modernizację. Jak rozumiem, nic więcej nie da się na chwilę obecną (poza buforem) z tym zrobić?

    • #61914
      Marek
      Uczestnik

      Ach, no i zwiększyłem modulację z 10*C do 15*C, żeby kocioł wcześniej zaczął ograniczać moc 😉

    • #61913
      SERWIS1
      Uczestnik

      Obniż jeszcze moc maksymalną (i jednocześnie nadmuch mocy maksymalnej) – kocioł będzie ogólnie pracował na niższych mocach.

    • #61912
      Patrol
      Uczestnik

      tak jak wyżej pisano w okresach przejściowych możesz ratować się szerszym zakresem modulacji i obniżeniem mocy na poszczególnych progach; można tez próbować ciepło pchać w zasobnik cwu, ale problemem może być temp. wyjściowa…

      ile m2 grzejesz, że takiego potwora wstawiłeś ?

      bufor by pomógł

    • #61911
      Marek
      Uczestnik

      Coś w okolicach 350m2 (nie izolowany), właśnie coraz bardziej po głowie chodzi mi bufor, bo po zmianie modulacji i obniżeniu mocy minimalnej do minimum przy temperaturach rzędu +10*C kocioł rozpala się około 18x/doba co wydaje mi się dużo, za dużo – ale i tak lepiej jak na fabrycznych ustawieniach gdzie wychodziło ok 25 rozpaleń na dobę

    • #61910
      Mateusz Żurek
      Uczestnik

      Tu niestety wiele nie wskurasz.

      Piec bardzo szybko dojdzie do zadanej a czas postoju jest ograniczony ilością wody w piecu.

      Przy takim metrażu szybko zjesz ciepło skumulowane w piecu.

      Możesz jeszcze przyciąć moc maksymalna.

      Nie wiem jak u ciebie, ale u mnie można  odciąć do 30% mocy maksymalnej.

      To wydłuży czas potrzebny na dojście do zadanej, choć przy tej mocy i tak szału nie będzie.

Oglądasz 8 odpowiedzi wątku
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.