Ht eko duo nl 17 kW kilka pytań

Strona główna Forum Kotły z podajnikiem Ht eko duo nl 17 kW kilka pytań

Oglądasz 36 odpowiedzi wątku
  • Autor
    Wpisy
    • #24046
      Anonim
      Gość

      Witam

      Od miesiąca jestem szczęśliwym posiadaczem kotła 17kW. Przez ten miesiąc czytałem forum i testowałem różne ustawienia kotła, tak by dobrać najbardziej optymalne parametry. Jednak mam kilka pytań. Jestem mieszczuchem, który przeniósł się na wieś i to moja pierwsza styczność z jakimkolwiek kotłem.

      Do domu wprowadziłem się miesiąc temu i jest to oczywiście pierwszy sezon. Ocieplenie to 15 cm styropianu na ścianach i ponad 25 wełny skalnej na dachu.

      Obecne ustawienia pieca:
      algorytm – 2
      Czas podawania – 10 sek
      czas pauzy podajnika – 95 sek
      dmuchawa WPA07, regulacja włączona – 2
      podtrzymanie dmuchawy – 10 sek
      priorytet CWU – włączony
      czas nagrzewnia CWU – 20 min
      temp zadana pieca – 72 stopnie
      temp CWU – 62
      Mam sterownik pokojowy auraton 2000 w teoretycznie najzimniejszym pokoju i on steruje pracą pieca.
      Na dole 50m2 podłogówki, i dwa grzejniki, a na górze jeszcze 5 grzejników.
      Bojler 125L.
      Ekogroszek kupiłem jeszcze w lipcu w LeroyMerlin. 23 kJ i suszyłem go intensywnie w otwartych workach na słońcu, latem. Leży teraz w graażu pod dachem i nadal się suszy.

      A teraz czas na pytania:
      1. Mam suchy węgiel. Kiedy go sypię z worków do podajnika, to nie ma nawet krzty wilgoci, tylko wzbijający się pył węgielny. Jednak podczas gdy węgla ubywa stopniowo z podajnika, widzę jak na jego ściankach osadza się woda. Skąd ona tam się wzięła?? Przecież węgiel jest suchy jak pieprz

      2. Moim celem jest oczywiście jak najniższe spalanie węgla. W tym momencie idzie mi około 100kg węgla (23 kJ) (przy powyższych ustawieniach) na 6 -7 dni. Z tego co czytałem inni użytkownicy mają ustawiony dużo niższy czas pauzy podajnika. W moim przypadku udało mi się zejść z czasem pauzy podajnika aż do 140 sekund, ale wtedy dmuchawa pracowała na 1. Efekt był taki, że piec wolno się nagrzewał i jeśli akurat załączyły się grzejniki i poszło dużo wody z bojlera, to temperatura pieca spadała nawet do 58 stopni, a nagrzewanie trwało długo. Oczywistym jest, że pomimo iż pauza podawania była długo, to cykli podawania było więcej, niż w przypadku krótkiej pauzy i wyższych ustawień dmuchawy. I tu pytanie, który sposób nagrzewania jest bardziej ekonomiczny, szybki i intensywny, z krótką pauzą, czy długi i powolny z długą pauzą??? W tej chwili ustawienia mojego pieca to kompromis pomiędzy tymi dwoma stanami.

      3. Sławetna szlaka i żywotność palnika. W tej chwili dmuchawa chodzi na 2. Jak pisałem wyżej testowałem spalanie na poziomie 1, ale także i na 4. Niestety niezależnie od ustawień, zawsze mam w popielniku spieki i nie wiem jak je wyeliminować. Mam wrażenie, że przy wyższych obrotach dmuchawy jest ich nieco więcej, jednak nie potrafię ich wyeliminować zupełnie. Nasuwa mi się więc wniosek, że podaję za dużo powietrza. Boję się więc o żywotność palnika. Czy obecne ustawienia dmuchawy (poziom 2 i otwarta na max przesłona) nie zniszczą mi palnika?

      Na razie to tyle, ale jeszcze będę pisać.

      Pozdrawiam
      Olaf Meller

    • #24053
      SERWIS
      Uczestnik

      Witam

      Najpierw o wilgoci. Niestety zawsze w węglu będzie jakaś wilgoć, podobnie jak powietrze tak i węgiel nigdy nie jest idealnie suchy. Wilgoć w zbiorniku wytrąca się zwłaszcza wtedy, gdy w kotłowni jest chłodniej niż w samym zbiorniku.
      Jeśli idzie o spieki to nawiążę do wątku o długości pauzy i czasu w jakim osiąga kocioł temperaturę zadaną.
      Najlepiej jest jeśli kocioł nagrzewa się bardzo długo, jednak zalecam aby nie schodzić z pauzą poniżej 60 sekund.
      Przy zbyt małej ilości paliwa nie jesteś w stanie doregulować ilości powietrza gdyż dmuchawy te nie są zbyt precyzyjne zwłaszcza przy małych wydatkach powietrza. Z tej przyczyny masz szlakę, bo nie jesteś w stanie ograniczyć powietrza.

      Pozdrawiam

    • #24059
      Anonim
      Gość

      To całkowicie burzy moją koncepcję.
      Problem w tym, że jak dam pauzę na 60 sek, to wtedy węgiel mi się nie dopala. A czy można też regulować parametr czas podawania? Bo mój instalator twierdzi, że niższy niż 9-10 sek nie ma sensu, gdyż w zbyt krótkim czasie retorta nie jest w stanie wypchać tyle paliwa ile potrzeba.

      Generalnie mógłbym też otworzyć bardziej zawór czterodrożny. W tej chwili jest otwarty w pozycji 4,5. Ale jeśli dam więcej zimnej wody wracającej do pieca, a parametry podawania na 10 sek, pauza 60s. to wtedy nie będę tracić energii. Ale będę musiał podnieść obroty dmuchawy, żeby ten węgiel mógł się spalić, a tutaj wszędzie piszecie, żeby nie przepalić palnika i koło się zamyka.

      Mały edit:

      W tej chwili, za radą serwisu, przestawiłem piec na następujące parametry:
      czas pauzy – 70 sek
      podawanie paliwa – 7 sek
      dmuchawa – 3
      No i w związku z tym ponawiam pytanie o maksymalne bezpieczne dla palnika obroty. Przy tych ustawieniach płomień jest wyraźnie mocniejszy a cały układ nagrzewa się szybciej. Będę się przyglądać piecu, bo jestem ciekaw, czy na tych ustawieniach będzie mniej spalał.

      PS – dziś zdarzyło mi się też coś dziwnego. Nie wiem czy serwis będzie w stanie odpowiedzieć na pytanie czemu tak się stało. Otóż w domu mam temperaturę zadaną 22 stopnie i na dole tyle jest. Ponieważ czujnik auraton mam w pokoju na dole, więc jest on zawsze rozwarty. Na dole podłogówka, która jest w kuchni i hollu daje tyle ciepła, że ogrzewa także salon i dodatkowy pokój. Czujnik będę musiał przenieść do pokoju na poddaszu. Tam kaloryfery nigdy nie grzeją, bo czujnik jest na dole, a na dole jest ciepło. Zanim jednak przeprowadzę kabel do pokoju na górze, dogrzewam ją sobie kominkiem, który jest w salonie, a z którego mam rozprowadzone kanały z ciepłym powietrzem do górnych pokoi, więc na górze też mama ciepło.
      Dziś około godziny 18 rozpaliłem w kominku, aby dogrzać poddasze, wrzuciłem tam pieniek i się pali. Niestety około godziny 19 piec włączył pompę CO. Pomimo, że auraton pokazywał temperaturę 22,5 stopnia, oraz pomimo tego, że piec akurat nagrzewał ciepłą wodę w bojlerze więc nie osiągnął jeszcze temperatury zadanej, a miał zaledwie 65 stopni. Efekt – w tej chwili mam domu saunę jest ponad 24 stopnie, zarówno na górze, jak i na dole.
      Nie wiedząc co zrobić by wyłączyć pompę CO, wyłączyłem na chwilę piec wyłącznikiem z tyłu, oraz odciąłem mu na chwilkę zupełnie prąd. Wydaje mi się, że to jakaś dysfunkcja kotła. Czy mam rację?

    • #24085
      SERWIS
      Uczestnik

      Witam

      Sprawdź jaki masz czas odłączenia pompy co w menu termostaty.
      Proszę, abyś ustawił czas pracy na 10 sekund i nigdy go nie zmieniaj. Niby skróciłeś pauzę w celu zwiększenia ilości paliwa ale skracając również pracę z 10 sekund do 7 zrobiłeś to samo co przy pracy 10 sekund miałbyś pauzę 100 sekund. Miałeś zwiększyć podawanie a je zmniejszyłeś.
      Dlatego właśnie każdemu polecam aby regulować jednym parametrem.
      Ustaw pracę 10 sekund, pauzę 60 sekund a obroty 3 i po jednym dniu napisz jakie nastąpiły zmiany.

      Pozdrawiam

    • #24097
      Anonim
      Gość

      Przepraszam. Ustawiam więc zgodnie z zaleceniem 60/10/3

      Po jednym dniu napiszę o spostrzeżeniach, jeśli będzie ok, to zostawię tak aż skończy się paliwo w zbiorniku. Akurat wczoraj miałem zasyp, więc będę mógł porównać z poprzednimi wynikami. Wszystko zapisuję, żeby mieć później rozeznanie.

      A co do czasu odłączenia pomp, to nie korzystam z opcji wybiegu pompy i mam ustawione na 0. A więc piec nie powinien włączać pomp wcale, jeśli temperatura w domu jest powyżej 22.
      Nastawa temperatura pieca MAX jest na 80 stopni, a tej temperatury piec prawdopodobnie jeszcze nigdy nie osiągnął. Zresztą w instrukcji jest napisane, że pompy włączają się dopiero gdy piec osiągnie temp kotła MAX + 2 stopnie. Maksymalna temperatura jaką widziałem na wyświetlaczu to 78 stopni. Ale zazwyczaj po wyłączeniu dmuchawy temperatura rośnie tylko do 75, a potem długo stoi, no chyba, że podgrzewa CWU.

      Zapytam też o jeszcze jedną sprawę.
      Czy kocioł w trybie LATO zużywa mniej węgla do ogrzania bojlera??
      Okazuje się, że mam na tyle dobrze docieplony dom, że jeśli temperatura na zewnątrz oscyluje w okolicy zera stopni, to nie potrzebuję wcale dogrzewania grzejnikami. Sama podłogówka jest w stanie ogrzać cały dom. Mógłbym więc w takich wypadkach stosować tryb letni. Bowiem ogrzewanie podłogowe, kiedy posadzki się już nagrzeją pobiera bardzo mało ciepła.

    • #24099
      benik
      Uczestnik

      “A co do czasu odłączenia pomp, to nie korzystam z opcji wybiegu pompy i mam ustawione na 0.” Jesli masz tak ustawione to pompa dziala caly czas – jak ustawisz np.10 to pompa bedzie sie zalaczala co 10min na 30s – po to jest tak ustawione zeby nie przegrzewac pomieszczen , jesli masz sterownik pokojowy wlasnie 🙂 pozdrawiam mam nadzieje ze nic nie namieszalem 🙂 serwis podpowie jeszcze co nie co pewnie…

    • #24109
      SERWIS
      Uczestnik

      Witam

      Z tym załączeniem pompy to musimy poczekać do kolejnego takiego przypadku.
      Ustawienie 0 powoduje całkowite wyłączenie pompy CO aż do kolejnego zwarcia styków programatora.

      Pozdrawiam

    • #24113
      Anonim
      Gość

      Witam
      Mam podobny problem jak aloxx. Od miesiąca palę w moim nowym Q eko 15 i spalanie pomimo kombinacji nie spada poniżej 35 kg na dobę.
      Dom 140 m2 z czego 80 m2 podłogówka, 5 grzejników (głowica termostatyczna na 3), CWU wyłączony i 3 drabinki również wyłączone. Dom nowy poddasze 25 cm wełny, elewacja 15 cm styropian, podłoga 10cm. Dom wcześniej dogrzewany kominkiem , wybudowany 2 lata temu więc z wilgocią i mokrymi ścianami nie mam kłopotu. Okna z górnej pólki przenikalność 0,9. W domu jest ciepło , tam gdzie podłogowe może aż za bardzo- co myślicie o założeniu sterownika pokojowego (jeśli tak to jaki i czy samemu założenie to jakiś problem). Proszę o pomoc bo zaraz pójdę z torbami a jeszcze nie mieszkam, koszty są za wysokie. Jak ustawić tan piec-miał być mercedes a na razie to polonez.
      Węgiel raczej ok pieklorz. Pomimo różnych prób węgiel nie dopala się. Więcej spieków i luźnej szlaki niż popiołu.
      Obecne ustawienia pieca: sterownik HT TRONIC 500
      Czas podawania – 10 sek
      czas pauzy podajnika 45 sek
      dmuchawa WPA07, odsłonięta na połowę – obroty 2,
      podtrzymanie dmuchawy – 10 sek
      temp zadana pieca – 60 st.
      Krotność – 2
      Czas oczekiwania w podtrzyma.-8 min
      Czas pracy dmuchawy w podtrzyma.-10 s

    • #24115
      SERWIS
      Uczestnik

      Witam

      Po pierwsze to przykro mi czytać, że miał być mercedes a jest polonez. Z przekąsem ale napisałbym tak, że jest to mercedes ale kierowca jest początkujący.
      Po drugie masz kocioł ustawiony jak na 220 metrów a ogrzewasz 140 i jak można się domyśleć, przegrzewasz.
      Może nie masz wilgoci ale ciągle nagrzewasz też ściany.
      Na początek wprowadź następujące ustawienia:
      Czas podawania – 10 sek
      Czas pauzy podajnika 50 sek
      Dmuchawa WPA07, odsłonięta całkowicie – obroty 4,
      Obroty dmuchawy w podtrzymaniu – 2
      Temperatura zadana kotła – 60 st.
      Krotność – 2
      Czas oczekiwania w podtrzymaniu -10 min
      Czas pracy dmuchawy w podtrzymaniu -10 s.
      Moc będziesz miał odpowiednią a jakość spalania ustawiaj obrotami dmuchawy. Za dużo powietrza to szlaka, za mało to niespalony węgiel.
      Na koniec przepraszam za tego kierowcę, ale weź pod uwagę, że forum to czytają ludzie którzy takie teksty odczytują wprost.
      Czekam na opis rezultatów.

      Pozdrawiam

    • #24121
      Anonim
      Gość

      dzieki za podpowiedz już idę się przestawić:)
      rezultaty za kilka dni
      pozdrawiam

    • #24157
      Anonim
      Gość

      Witam
      Muszę przeprosić bo pośpieszyłem się z negatywną oceną. Faktycznie kilka zmian w ustawieniach i inny piec. Prawie wszystko się dopala a spalanie spadło.
      Dziękuję za instrukcę i cenne uwagi.

      Mam jeszcze pytanie czy sterownik pokojowy faktycznie ograniczy spalanie i jaki wybrać?
      Pozdrawiam

    • #24159
      Wiewiur
      Uczestnik

      Pomaga zmniejszyć spalanie. Ja osobiście używam sterownika od kotła gazowego bo taki akurat miałem. Wybór jest duży. Osobiście polecam Delta Dore bo są ładne :-). Popularne są Eurostery i Auratony.
      Działanie takiego sterownika jest dość proste.
      Mój posiada funkcje podstawowe ale one mi wystarczają.
      Więc tak ma 7 dni tygodnia i po dwie temp. zadane w pomieszczeniu w którym się znajduje. Jedną na dzień i jedną na noc.
      Programujesz sobie w jakich godzinach obowiązuje temp. dzienna i analogicznie w jakich nocna.
      Gdy temp. w pomieszczeniu osiągnie zadaną termostat wyłącza pompę od C.O. przez co kocioł szybciej osiąga temp. zadaną – co przekłada się na wejście w stan podtrzymania i zmniejszenie spalania.
      Poza tym na noc wiadomo obniżamy temp. aby lepiej się spało.
      Zastosowanie takiego termostatu pozwoliło mi obniżyć spalanie o ok 5-8kg na dobę co jest dość dobrym wynikiem.

    • #24163
      Anonim
      Gość

      Witam po przerwie. Nie pisałem dłuższy czas nic, bo obserwowałem piec. Chciałem też przekonać się jak szybko spala węgiel na proponowanych przez serwis ustawieniach.

      Co do spalania węgla, to zasadniczo nie widzę zbytnio różnicy. Pauzy są krótsze, ale piec dużo szybciej dobija do temperatury zadanej, więc w efekcie spalanie jest podobne. Z tym, że piec pracuje krócej, a to w sumie już plus.
      Jednak nie ma róży bez kolców. Podczas spalania powstają większe spieki. Nie jest to klasyczna szlaka, bowiem na palniku nie tworzy się skorupa. Po prostu razem z popiołem, do popielnika spadają zbrylone kawałki czegoś w rodzaju żużlu/szlaki/spieków.

      Przy okazji chciałbym jeszcze spytać serwis, jak i użytkowników, czy spalanie na poziomie 17 kg węgla dziennie to dużo, średnio czy mało?
      Otóż piec został uruchomiony 14 listopada, czyli 35 dni temu. Dziś zrobiłem zasyp zbiornika i wyszło mi, że w tym czasie spaliłem 600kg węgla. Czyli średnio 17,1 na dobę.
      Ogrzewam powierzchnię 150m2.

    • #24167
      Wiewiur
      Uczestnik

      Powiem szczerze, że 17kg nie jest złym wynikiem. Dla mnie jest dobry. Zainstaluj termostat pokojowy, pokombinuj z powietrzem (przesłona dmuchawy) aby spieki zmniejszyć i powinno być oki parę kg jeszcze zostanie.
      BTW
      SERWIS drattewka i nie narzekajcie na Poloneza – pewnie połowa mojego pokolenia została w nim poczęta 😛
      Pozdrawiam

    • #24177
      SERWIS
      Uczestnik

      Witam

      Widzę że bardzo dobrze sobie radzicie i nie ma sensu wam przeszkadzać.
      Cieszę się że to coś zaczyna przypominać forum i pomagacie sobie wzajemnie.
      Powodzenia i czekam na tematy, w których pomoc moja będzie konieczna.

      Pozdrawiam

    • #24179
      Anonim
      Gość

      Wiewiur napisał:

      Powiem szczerze, że 17kg nie jest złym wynikiem. Dla mnie jest dobry. Zainstaluj termostat pokojowy, pokombinuj z powietrzem (przesłona dmuchawy) aby spieki zmniejszyć i powinno być oki parę kg jeszcze zostanie.

      No właśnie termostat już mam, a moje eksperymenty przyprawiły serwis o ból głowy 😉

    • #24187
      Anonim
      Gość

      Faloxx 17 kg to jak dla mnie super wynik. Mamy podobne parametry domu a moje spalanie pomimo już kilku korekt wynosi około 25 kg (wczaśniej 35 na dobę). Myślałem że to dobry wynik ale widzę że się pomyliłem. Proszę o jakieś podpowiedzi co mogę jeszcze zmienić aby spalanie spadło.
      pozdrawiam

    • #24191
      Anonim
      Gość

      drattewka napisał:

      Faloxx 17 kg to jak dla mnie super wynik. Mamy podobne parametry domu a moje spalanie pomimo już kilku korekt wynosi około 25 kg (wczaśniej 35 na dobę). Myślałem że to dobry wynik ale widzę że się pomyliłem. Proszę o jakieś podpowiedzi co mogę jeszcze zmienić aby spalanie spadło.
      pozdrawiam

      Trudno mi cokolwiek doradzić. Ustawienia pieca mam w tej chwili takie jak mi podał serwis. Za bardzo nie kombinuję. Ilość powietrza reguluję teraz przesłoną dmuchawy.
      Natomiast termoizolacja domu jest na tyle wydajna, że przez ostatnie dwa tygodnie grzejniki nie włączyły mi się ani razu. Grzeje tylko podłogówka w kuchni i hollu (które są otwarte), oraz w łazienkach. Ciepła na dole jest tyle, że na poddaszu też mam ciepło, 21 stopni.
      Stan faktyczny jest taki, że w zasadzie te 17 kg idzie tylko na ogrzewanie ciepłej wody. Bo podłogówka bierze znikome ilości ciepła. Na wejściu termometr pokazuje 35 stopni, a na powrocie 32-33.
      Czasami rozpalę też w kominku, ale symbolicznie, dla przyjemności, bo jakbym miał w nim hajcować, to miałbym saunę w domu.

      Ostatnio grzejniki co nieco grzały jakieś dwa tygodnie temu. Mieszkam w Małopolsce, na styku trzech beskidów. I w tym roku już odnotowałem mrozy -23 stopnie, nad ranem.

      PS – dodam, że spalanie wychodzi dokładnie 17,1 kg

    • #24222
      SERWIS
      Uczestnik

      Witam

      Dratewko, dwa podobne domy a nie te same domy, nie Ci sami mieszkańcy, różne wentylacje, kominy, węgiel i wiele innych.
      Odczucie ciepła też jest różne. U mnie w domu jest 24 stopnie i czasami żona narzeka że jest zimno.
      Faloxx, tzry stopnie różnicy między zasilaniem a powrotem to wcale nie mało. Podaj jaką masz pompę i na jakim biegu pracuje a napiszę Ci jaką potrzebujesz moc na podłogówkę i ile idzi na nią węgla.

      Pozdrawiam

    • #24253
      Anonim
      Gość

      Witam
      Minęło już trochę czasu więc mogę już stwierdzić że zaproponowane ustawienia przyniosły poprawę ale nieznaczną.
      Wydaje mi się że obroty dmuchawy za wysokie gdyż wydmuchuje żar. Popiół jest klarowny bez spieków . Co mogę poprawić aby spalanie zeszło poniżej 25 kg na dobę.
      pozdrawiam

    • #24257
      SERWIS
      Uczestnik

      Witam

      Jeżeli masz klarowny popiół to nie możesz już poprawić spalania.
      Aby zmniejszyć zużycie paliwa musiałbyś zmniejszyć rozbiór ciepła.
      Kocioł spala tylko tyle, aby nagrzać wodę przez niego przepływającą.
      Widocznie Twój dom potrzebuje takiej ilości ciepła.
      Niestety nic więcej nie mogę powiedzieć.

      Pozdrawiam

    • #24279
      Anonim
      Gość

      SERWIS napisał:

      Faloxx, tzry stopnie różnicy między zasilaniem a powrotem to wcale nie mało. Podaj jaką masz pompę i na jakim biegu pracuje a napiszę Ci jaką potrzebujesz moc na podłogówkę i ile idzi na nią węgla.

      Pozdrawiam

      Mam pompę grundfosa, 3-biegową. Podłogówka chodzi na pierwszym biegu. Nie przełączam na wyższy, bowiem podłoga nagrzana jest równomiernie.
      Łączna powierzchnia grania podłogówki to trzy obiegi po:
      1 obieg 15m2
      2 obieg 13m2
      3 obieg 12m2

      Każdy z obiegów ma mniej niż 100m bieżących

    • #24315
      SERWIS
      Uczestnik

      Napisz mi jeszcze jaki to jest model Grundfosa?

      Pozdrawiam

    • #24327
      Anonim
      Gość

      SERWIS napisał:

      Napisz mi jeszcze jaki to jest model Grundfosa?

      Pozdrawiam

      Pompy jakich używam mają oznaczenie
      UPS 25 – 40 180

      Na pierwszym biegu pobierają 25W

    • #24329
      SERWIS
      Uczestnik

      OK. Pompa ta na drugim biegu ma wydatek około 2 m3 na godzinę. Zakładając różnice temperatur 3 stopnie daje to około 7 kW, a to jest około 1,4 kg węgla na godzinę co na dobę daje 30 kg.
      Oczywiście obarczone jest to dużym błędem ale widać, ile ciepła potrafi łyknąć podłogówka.
      Po przeczytaniu Twoich poprzednich wątków widzę, że czasami różnica temperatur wynosi nawet 2 stopnie, a to dałoby 4 kW, czyli około 0,7 kg/h co na dobę da nam około 17 kg.

      Pozdrawiam

    • #24341
      anek
      Uczestnik

      Witam wszystkich serdecznie.
      Jakie powinno być nastawienie temp Kotła i temperatura CWU?
      Obecnie mam 64 na 50.
      Bojler mam 150L a powierzchnia mieszkalna 140m.

    • #24357
      SERWIS
      Uczestnik

      Witam Anek!

      Według mnie nie musisz nic zmieniać, no chyba że odczuwasz jakąś potrzebę, ale musiałbyś napisać swoje sugestie.

      Pozdrawiam

    • #24434
      Anonim
      Gość

      SERWIS napisał:

      OK. Pompa ta na drugim biegu ma wydatek około 2 m3 na godzinę. Zakładając różnice temperatur 3 stopnie daje to około 7 kW, a to jest około 1,4 kg węgla na godzinę co na dobę daje 30 kg.
      Oczywiście obarczone jest to dużym błędem ale widać, ile ciepła potrafi łyknąć podłogówka.
      Po przeczytaniu Twoich poprzednich wątków widzę, że czasami różnica temperatur wynosi nawet 2 stopnie, a to dałoby 4 kW, czyli około 0,7 kg/h co na dobę da nam około 17 kg.

      Pozdrawiam

      Te obliczenia są bez sensu. Wynika z nich, że CWU pobiera energię z kosmosu 😉

      Mniejsza z tym. Przetestowałem piec na ustawieniach jakie mi zaleciliście i generalnie jest ok. Wychodzi około 17kg. Jedyna regulacja jaką robiłem, to stopniowo zamykałem przesłonę dmuchawy, bowiem mam w popielniku mnóstwo kalafiorów/pumeksów. W tej chwili przesłona jest uchylona na 1,5cm (mierzone linijką). Jednak przy ostatnim zasypie wydłużyłem nieco czas pauzy podawania do 66sek. Mam wrażenie, że pumeksy są teraz odrobinę mniejsze. Z tego co liczyłem, ze spalaniem niżej nie zeszłem, nadal jest to 17kg dziennie.

      Ale za chwilę będę miał kolejną zagwostkę (chyba), bowiem kończy mi się węgiel z liroja. Obecnie jadę na resztkach i za 2 – 3 dni zasypię nowy węgiel, o mocy 26~27 kJ.
      Czy wobec tego zmienić jakoś nastawy, by dostosować je do lepszego węgla? Czy zostawić takie jakie są?

    • #24444
      SERWIS
      Uczestnik

      Tak, to co napisałem to czysta teoria obarczona dużym błędem.
      Wystarczy, że różnica temperatury będzie 2, 6 a nie 3 stopnie lub wydajność pompy 1, 8 metra a nie dwa i już się zgadza. Chodziło mi tylko o pewien pogląd.
      Jak zmienisz węgiel na węgiel dobrej jakości to musisz zwiększyć ilość powietrza.

      Pozdrawiam

    • #24448
      Anonim
      Gość

      A zrobić to obrotami dmuchawy, czy przesłoną?

      Czy teraz piec będzie się szybciej nagrzewał?

      Czy zwiększyć pauzę?

    • #24454
      SERWIS
      Uczestnik

      Raczej nie zwiększaj pauzy gdyż i tak masz ją dosyć długą. Proponuję abyś zwiększył otwór na przysłonie.

      Pozdrawiam

    • #24472
      Anonim
      Gość

      Kilka dni minęło, jadę na nowym węglu. Ale znów pomęczę serwisantów.

      Tak jak doradziliście, otwierałem przesłonę i sprawdzałem co się dzieje. Doszedłem do etapu, na którym przesłona jest otwarta na maksimum, ale jednocześnie w popiele jest sporo nie spalonego węgla. Występują takie grudki, z wierzchu niby spopielone, ale jak się weźmie taką w rękę i rozkruszy, to w środku widać czarny węgiel. Zacząłem więc zwiększać pauzę. No bo skoro podajnik wypycha nie dopalone paliwo do popielnika, to jest to marnotrastwo. W tej chwili doszedłem znów z pauzą do 100 sekund.

      Muszę stwierdzić, że nadal w popiele znajdują się niedopalone węgle (już mniej, ale jednak są). Jednocześnie piec ogólnie na nowym węglu jest cieplejszy. Nawet czujnik temperatury kosza pokazuje 35-40 stopni. Podczas gdy na poprzednim węglu nie przekraczał 33. Czy nadal zwiększać pauzę, czy też zwiększyć obroty dmuchawy, boję się jednak tego robić, by nie przepalić palnika.

    • #24496
      SERWIS
      Uczestnik

      Witam

      Nie zwiększaj pauzy, jak widzisz rośnie Tobie już temperatura podajnika, a niestety, według mnie nie jest to skutkiem kalorycznego węgla.
      Co do tych opalonych kawałków węgla to jutro zapytam mojego kolegę, którego uważam za fachowca w sprawie węgla.

      Pozdrawiam

    • #24508
      Anonim
      Gość

      Pauzę mam zwiększoną już od tygodnia, ale ostatnio trochę ją zmniejszyłem. W tej chwili najlepsze rezultaty mam przy pauzie 110s, bo maksymalnie byłem już przy 120. Popiół jest ładny, drobny, nie ma w nim niedopalonego węgla, nie ma spieków. Piec też nagrzewa się szybko. Czujnik kosza też jakby zmalał, 38 stopni ostatnio nie przekracza.
      Ale czekam na rady i sugestie

    • #24524
      SERWIS
      Uczestnik

      Witam

      Jeżeli efekty spalania są zadowalające w zakresie jakości popiołu jak i mocy kotła to nie kombinowałbym już z dalszymi ustawieniami.
      Zastanawia mnie jedynie ta długa pauza. Wygląda na to że kocioł pracuje u ciebie na obciążeniu około 7 kW.

      Pozdrawiam

    • #24540
      Anonim
      Gość

      SERWIS napisał:

      Witam

      Jeżeli efekty spalania są zadowalające w zakresie jakości popiołu jak i mocy kotła to nie kombinowałbym już z dalszymi ustawieniami.
      Zastanawia mnie jedynie ta długa pauza. Wygląda na to że kocioł pracuje u ciebie na obciążeniu około 7 kW.

      Pozdrawiam

      No właśnie troszkę się pośpieszyłem z wnioskami. Obserwowałem piec i jednak zmniejszyłem mu pauzę, na razie na 100 sekund. Jednak trochę za wolno się nagrzewał (tak mi się zdaje). Teraz z kolei znowu pojawiły się niedopalone węgle.
      Wpadłem jednak na taki pomysł, by zdemontować przesłonę na dmuchawie. Czy można tak zrobić? Nie będzie to miało złego wpływu na piec?

    • #24548
      SERWIS
      Uczestnik

      O ile będziesz stosował zasady regulacji to możesz się jej pozbyć.
      Tak naprawdę to jest ona potrzebna do palenia na ruszcie.

      Pozdrawiam

Oglądasz 36 odpowiedzi wątku
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.